Piątek
22.05.2026
nr 142 (7600 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Zycie ...

Autor: WIARUS  godzina: 08:16
    Ktoś próbował przypodobać się Trumpowi i nadarzyła się okazja, żeby wycofać te dwie brygady rotacyjne. Bez konsultacji z kimkolwiek minister obrony kazał wojsku je wycofać i to wprowadziło kompletny zamęt – przyznał rozmówca PAP Jim Townsend, były wysoki rangą urzędnik Pentagonu ds. Europy i NATO. - Jestem pewien, że Hegseth poszedł do prezydenta i powiedział: „Niech pan zobaczy, jaki ze mnie dobry chłopiec, redukuję wojska, jak mi pan kazał”. - To raczej efekt tego, że niektórzy ludzie ścigali się, żeby zadowolić prezydenta. Nie wiedzieli, co robią i spowodowali wielki bałagan - stwierdził.


Autor: VCNC  godzina: 11:19
Jest 22 maja poczekajmy Co bedzie 1 listopada. Strategia obrony bezpieczenstwa Narodowego w tekscie nie wspomina obszernie o Polsce. Stany Zjednoczone wykorzystuja Polske jako swoj glowny wezel logistyczny na wschodniej flance obrony (z siedziba w Obozie Kosciuszki w Poznaniu) i obsluguja kluczowe systemy obrony przeciwrakietowej USA. Przeciwdzialaja zagrozeniom regionalnym dla tych instalacji. Doktryna przewiduje redukcje wojska, ale Trump zrobil w niej zmiany, m.in w zwiazku z atakiem na Iran oraz teraz Polska. Doktryna jest zasadniczy zalozeniem, ale oczywistym jest, ze moze ona byc zmieniona w poszczegolnych elementach w razie zmiany warunkow politycznych, strategicznych itp. "Baza w Redzikowie to pierwsza stała instalacja amerykańskich sił zbrojnych w Polsce. Choć często potocznie przypisywana US Army, w rzeczywistości obiektem dowodzi US Navy jako Naval Support Facility (NSF) Redzikowo. Baza weszła w oficjalne struktury NATO i stanowi kluczowy element tarczy antyrakietowej." ( zob.zalozenia w przypadku wyjscia z NATO). https://cnreurafcent.cnic.navy.mil/Installations/NSF-Redzikowo/ Moim zdaniem to zabawa w pomidora. Jezeli w Polsce nie bedzie parasola atomowego USA, to teren Polski jest tylko wschodnia rubieza obrony, ktora ma ochraniac istalacje amerykanskie ( ile ich jest de facto, ilu zolnierzy do tego potrzeba nie wiem), ale beda to formacje, ktore mozna szybko wsadzic w samolot. A sprzet? No coz w Iraku, Afganistanie itd. zostalo go duzo na lotniskach. Po to sa centra skladowania ( chyba pod poznaniem jest + lotnisko), aby ciac koszty, a sprzet w ostatecznosci potraktowac jako strate.

Autor: VCNC  godzina: 11:37
Ile samolotow potrzebuje us army do ewakuacji 5000 zolnierzy z Polski. C-5 Super Galaxy: Około 6-7 samolotów. To największe samoloty transportowe US Air Force, które mogą zabrać nawet 345 żołnierzy, jednak operują tylko z dużych, odpowiednio przystosowanych lotnisk. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) posiadają obecnie 52 samoloty transportowe C-5 Galaxy. Czyli: Port Lotniczy Poznań-Ławica obsługuje średnio od 70 do 160 operacji lotniczych dziennie (startów i lądowań). Dokładna liczba zależy od sezonu. W miesiącach letnich, gdy trwa szczyt połączeń czarterowych, liczba ta przekracza 150–160 rejsów na dobę. Zimą lub wczesną wiosną ruch waha się w granicach 70–115 operacji. Jaki z tego wniosek? 10000 zolnierzy mozna wywiesc z Polski w jeden dzien? Jak myslicie?

Autor: Dantek  godzina: 11:52
Można. Z Ramstein do Iraku przerzucili swój cały 5 Korpus piechoty w tydzień (ze sprzętem), a z USA trwało to miesiąc. Część musiała przepłynąć, co było znacznym spowolnieniem.

Autor: VCNC  godzina: 12:08
A teraz jeszcze jedno. Malo pisze sie w mediach, ze Trump odniosly sukces w kwestii Grenlandii. Zgodzono sie na kawalkiem lodu oddane na wlasnosc USA. Tam maja powstac bazy wojskowe ( nie NATO ) a US Army. Jak lataja dzis samoloty do USA, Canada? Nie na zachod, przez Atlantic a na polnoc nad Grenlandia Wezmy mape Artyki I spojrzy jak z niej, jej pozycji widac Polske, Europe, Alaska, Canada Norwegie czy Rosje Pomyslcie.

Autor: Dantek  godzina: 12:14
Władek już dawno zainwestował w pływające elektrownie atomowe. Jedna „Akademik Łomonosow” już stacjonuje przy Czukotce. Korea Płd i USA dopiero projektują, takie które mogłyby wspierać bazy wojskowe. Na agregatach diesla w strefi mrozów - słabo to widzę.

Autor: VCNC  godzina: 12:29
Polacy powinni liczyc przede wszystkim na siebie, a pozniej na sojusznikow. Bezpieczenstwo Polski zagwarantuja interesy np. Chin czy USA czy UE w Polsce, a nie kilka tysiecy zolnierzy, ktorych w dzien mozna ewakuowac. W innym przypadku zawsze Polska bedzie terenem wojny, nie zapleczem. Tu beda zniszczenia a nie w USA czy Francji. ( zob. konflikt na Ukrainie).

Autor: Dantek  godzina: 13:47
Te sojusze isniały i istnieją tylko na papierze. Domeną ruska jest prowadzić konflikty nie na własnym terytorium. Nawet obecnie zaangażowanie krajów UE (NATO) w ochronę granicy wschodnie EU czy NATO jest żadne. Polska od dawna zwieksza potencjał obronny armii, bierze kredyty na siebie i ulepsza system ochrony granic z Białorusią i Ukrainą. A Francja posiadająca pociski atom i lotniskowiec, zapewne w przypadku konfliktu ruskiego z NATO obejdzie problem w sposób najkorzystniejszy dla Francji - nie mający nic wspólnego z jakimikolwiek sojuszami. Podobnie działają Niemcy i szybciej zwąchają się z ruskim niż Francja. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ruskiemu ciągle mało i mało. Dla tego imbecyla nie był i nie jest ważny spokój i człowiek. Najlepsze stosunki gospodarcze i dyplomatyczne Polska zawsze miała z Norwegią, Szwajcarią, Portugalią, Kanadą czy krajami obu Ameryk w tym z Kenią 🙂