Czwartek
20.08.2026
nr 232 (7690 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Żołedzie dla świń

Autor: Onufry wuj  godzina: 08:34
Domisiu, nie chciałem cię denerwować byś za 10 dni z rozpaczy po uświadomieniu sobie jak bardzo się KOmpromitujesz nie chlupnął do jeziora, ale jednak ci grzecznie wyjaśnię jakie banialuki w pełoskim widzie POgłosisz... 1. Pan dr Jarosław Kaczyński herbu Pomian to nie KałOski przygłup, lecz mądry człowiek, więc miał rację gdy ostrzegał przed tanią ŻYWNOŚCIĄ z Mercosur 2. Pan dr Jarosław Kaczyński herbu Pomian to nie KałOski przygłup, lecz mądry człowiek, więc wie, że kawa to nie jest ŻYWNOŚĆ, lecz UŻYWKA. Kubek kawy bez dodatków to zaledwie 1 ‰ (słownie jeden promil) dziennego zapotrzebowania przeciętnego mężczyzny na kalorie. 3. Pan dr Jarosław Kaczyński herbu Pomian to nie KałOski przygłup, lecz mądry człowiek, więc dobrze wie, że wśród 7 największych producentów kawy na świecie tylko jeden jest z kraju Mercosur, a brukselsko - berlińska przewalarnia chce objąć szykanami finansowymi kawę z każdego zakątka świata... Mazurskie mewy skrzeczą, że domiś wkrótce będzie żeglował z dwoma pisiorami, więc jest nadzieja, że ów rejs będzie miał dla domisia również walor edukacyjny⛵️

Autor: domiś2  godzina: 12:45
wuju Onufry 1. Geniusz dr Jarozbaw herbu oszczane gacie, to sobie może... wężykiem Jasiu, wężykiem. Już stracił 1/3 członków partii i jest nikim, słownie ZEREM. Do wyborów nawet smród w oszczanych gaciach po nim nie zostanie. 2. Płyniemy, ktoś musi opiekować się dwoma upośledzonymi dzbanami. Trudno, na mnie padło. Mogę obiecać, że jako człowiek wielce litościwy, a jak niektórzy nawet mówią o gołębim sercu, co rano podam wam stosowne leki i nie będę się z zakutych łbów naśmiewał, bo tak postępują ludzie empatyczni i inteligentni. Panie majtek, meldujesz się pan na Łabędzim Ostrowie o umówionym czasie, wnosisz toboły, zmywasz pokład, stawiamy żagle i ruszamy na południe. Tom razom kierunek Ruciane, a jak zaczniesz piedrylić o polityce, to są przewidziane trzy rodzaje kar: super łagodna - pójdziesz do wora, a wór do jeziora i po sprawie. super ciężka - wrzucimy wszystkie fajki do wody i po sprawie. ekstremalna - przez cały rejs będziesz o suchym ryju (ewentualnie tylko na kawie z żołędzi) i po sprawie.