Poniedziałek
23.03.2026
nr 082 (7540 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Kolejny wypadek na polowaniu  (NOWY TEMAT)

Autor: Krzych  godzina: 17:33
Niestety następny wypadek śmiertelny na polowaniu (kola.lowiecki.plhttps://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32678388,tragedia-na-polowaniu-nie-zyje-mysliwy-zatrzymano-47-latka.html) Czy ktoś z Kolegów wie coś więcej niż wynika z linkowanej strony? Kolejna porcja wody na młyn naszych przeciwników.

Autor: starzec  godzina: 18:46
Oświadczam, że we właśnie co zakończonym sezonie polowałem kilkadziesiąt razy i nie było przy tym żadnego tragicznego zdarzenia z użyciem broni czy bez jej użycia. Czy to był cios dla "naszych przeciwników"? Niestety ani pzł, ani media nie napisały o tym moim sukcesie.

Autor: starzec  godzina: 18:51
Zapomniałem o jeszcze 1. Nie było to, jakże popularne ostatnio u niektórych, polowanie z aparatem fotograficznym i sporo amunicji poszło.

Autor: Palec  godzina: 20:05
A to bardzo ciekawe, jak piszesz "sporo amunicji poszło." - to ciekawe ile zwierzyny "gniło w krzaczorach". Uchylisz "rąbka tajemnicy". :))

Autor: starzec  godzina: 20:34
Palec specjalnie dla ciebie. Odpowiedź dostosowana do tego co tu wypisujesz. W krzaczorach gniły 2 mamuty /z tych co je mąż stanu czy żona stanu premier Kopacz kaminiami okładała/, klika żubrów /ze stada ktore jakiś mądry myśliwy w szczecińskim pomylił z dzikami i 2 zostawił pod amboną/ i jakieś łosie z tej populacji, z której 1 sztuka padła podobno podczas zbiorówki szwedzkiej z udziałem najdłuższego myśliwego. Ogarnąłeś? A tak przy okazji to stare polskie przysłowie mówi, że każdy sądzi podług siebie.