|
|
Piątek
22.05.2026nr 142 (7600 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Musi, czy też nie musi wyrazić zgodę członek koła.... Autor: Dantek godzina: 09:05 Tak w skrócie - skazanego i osadzonego więźnia nie wolno zmusić do pracy, gdyż tego zabraniają przepisy unijne z uwagi, że jest to właśnie "niewolnictwo". Ostatnio nawet podnieśli tym wczasowiczom stawkę żywieniową, a chorym w szpitalach obniżą z uwagi na konieczność podniesienia płac lekarzon (i tym z powołania też zarabiającym ponad 300 tysi miesięcznie:-)))) ) o 8%. Jest tez takie powiedzenie: Czegoś biedny? Boś głupi. Czegoś głupi? Boś biedny. Autor: labor godzina: 18:20 Będzie dosyć długo. Będzie dosyć pokrętnie. Będzie bardzo rozwlekłe. I nie zdradzę kto to opracował, bo nie wiem. ****** Co do zasady — samo „powołanie” przez zarząd koła łowieckiego nie tworzy bezwzględnego obowiązku przyjęcia funkcji przez członka koła, chyba że taki obowiązek wynika wprost ze Statutu, uchwały walnego zgromadzenia, albo z wcześniej przyjętego zobowiązania członka. Warto rozdzielić trzy kwestie: - funkcje społeczne w kole, - funkcje wymagające zgody lub kwalifikacji; - odpowiedzialność dyscyplinarną za odmowę. Z zapisów Statutu wynika, że zarząd ma kompetencję do: - powoływania i odwoływania gospodarzy łowisk, - zatrudniania, zlecania lub powoływania strażników łowieckich. To jednak nie oznacza automatycznie, że członek koła ma prawny obowiązek przyjęcia każdej funkcji. W praktyce i w świetle zasad stowarzyszeniowych: - funkcje społeczne co do zasady wymagają zgody osoby powoływanej, szczególnie gdy wiążą się z odpowiedzialnością, dyspozycyjnością, szkoleniami albo potencjalną odpowiedzialnością materialną czy organizacyjną. Dotyczy to zwłaszcza: - gospodarza obwodu, - strażnika łowieckiego, - skierowania na specjalistyczne kursy. Jeżeli uchwały walnego zgromadzenia nie przewidują wyraźnego obowiązku pełnienia takich funkcji przez członków, odmowa sama w sobie nie jest automatycznie naruszeniem dyscyplinarnym. Inaczej byłoby, gdyby członek wcześniej wyraził zgodę, przyjął obowiązki, a następnie uchylał się od ich wykonywania. Formalnie zarząd może podjąć uchwałę o powołaniu, ale skuteczność takiej uchwały wobec konkretnej osoby jest wątpliwa, jeżeli osoba: - nie wyraziła zgody, - odmówiła przyjęcia funkcji, - nie podpisała zakresu obowiązków, - nie przyjęła warunków wykonywania tej funkcji. Szczególnie przy strażnikach łowieckich dochodzą kwestie: - uprawnień, - predyspozycji psycho-fizycznych, odpowiedzialności, szkoleń, często współpracy z organami administracji. Trudno więc przyjąć, że można skutecznie „nakazać” pełnienie takiej funkcji wyłącznie uchwałą zarządu. Samo nieprzyjęcie funkcji nie może być traktowane jako: - uchylanie się od uchwał, - naruszenie Statutu, działanie na szkodę koła, o ile: - statut nie nakłada wyraźnego obowiązku przyjmowania funkcji, członek nie miał wcześniej przyjętego zobowiązania, - odmowa nie była połączona z rażąco nagannym zachowaniem. Podobnie wygląda kwestia kierowania na kursy specjalistyczne. Jeżeli: - kurs ma charakter dobrowolny, wiąże się z późniejszym pełnieniem funkcji, - wymaga czasu, kosztów lub odpowiedzialności, to zasadniczo potrzebna jest zgoda członka. Inaczej może być jedynie wtedy, gdy: dana funkcja została wcześniej przyjęta, a szkolenie jest konieczne do jej wykonywania. Najbardziej prawidłowe jest: - wcześniejsze uzgodnienie kandydatur, - przedstawienie zakresu obowiązków, - uzyskanie zgody kandydatów przed posiedzeniem zarządu, - dopiero potem formalne podjęcie uchwały. Podsumowując: Zarząd koła łowieckiego może posiadać statutową kompetencję do powoływania określonych osób do pełnienia funkcji organizacyjnych, jednak sama kompetencja powołania nie oznacza automatycznie obowiązku przyjęcia funkcji przez członka koła. Taki obowiązek musi wynikać wyraźnie ze statutu, uchwały walnego zgromadzenia albo wcześniej przyjętego zobowiązania członka. W przypadku funkcji związanych z odpowiedzialnością, kwalifikacjami lub szkoleniami co do zasady wymagana jest zgoda osoby powoływanej. |