|
|
Niedziela
04.10.2026nr 277 (7735 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Listopadowe święto myśliwych "na Żywca" w październiku Autor: Renegat godzina: 00:16 Kościół jak wiele instytucji publicznych nie rozliczył się z okresu PRL i nie jest w pełni wiarygodny może uda mu się wrócić na jasną stronę mocy a na razie to się pogubił Autor: domiś2 godzina: 07:55 Mam w Żywcu rodzinę. Byłem na Hubertusie. Piękna impreza, zorganizowana przy starym zamku, w parku z pałacem Habsburgów. Byli parlamentarzyści, biskup, kilku księży, władze lokalne, zaproszeni goście, dużo myśliwych i mieszkańców Żywca i okolic. Była piękna oprawa muzyczna, wystawa trofeów myśliwskich Był pokaz psów myśliwskich, sokolników i wiele innych atrakcji, także dla dzieci. Był poczęstunek, w tym wiele dań (gulasz, bigos) i wędlin z dziczyzny. O co wujowi chodzi, nie wpuścili do Żywca? To już takie ich staropolskie prawo, że żyd w Żywcu nie mógł mieszkać, a do Żywca mógł przejść przez most na Sole, tylko za zgodą z Ratusza. [ Początek zakazu dla żydów to (1626 rok): Formalny zakaz wydała królowa Konstancja Habsburżanka (żona Zygmunta III Wazy) w swojej ordynacji dla miasta Żywca. ] Nie dali wujowi przepustki? Teraz nowe czasy, chyba wystarczyło, by wuj zawinął pejsy pod jarmułkę, to może by nikt nie zauważył? Oj jak mi strasznie nie jest przykro. Następnom razom wuj da znać wcześniej, to poprzez rodzinę pomogę i przepustkę dla wuja na wjazd do Żywca załatwię! Autor: August godzina: 10:09 Protestuję! Nasz portalowy Onufry Zagłoba Żydem? Wolne żarty! No, chyba że szanowny pan '' do miś'' dysponuje jakimiś genialnymi zdolnościami organoleptycznymi i wyczuł na odległość, że dzisiejszy „ bohater dnia ” to zwykły przechrzta, który po prostu idealnie maskuje się w sieci. Przypomnę temu *ujowi z portalowej husarii . Zagłoba to fikcyjna postać literacka – zresztą dokładnie tak samo, jak fikcyjna jest mądrość faceta ukrywającego się pod tym nickiem. Sienkiewicz stworzył go w Trylogii jako modelowego polskiego szlachcica katolika, choć – trzeba mu to oddać – chłopak miał wybitny talent do elastycznego podchodzenia do kwestii wiary. W końcu w Ogniem i mieczem, żeby zwiać przed Bohunem z Heleną, bez mrugnienia okiem przebrał się za ślepego ukraińskiego dziada i udawał prawosławnego. Widać, że ta skłonność „PiS owskiego bajarza” do zmieniania barw z wiekiem tylko się nasiliła. Strach się bać – pewnie lada moment nasz portalowy obrońca tradycji zacznie tu wywijać banderowskimi sztandarami! Na razie jednak – w ramach swojej genialnej strategii – będzie pewnie „wielbił” Tuska, Zielińską, Jachirę i Spurek, profilaktycznie polewając ich stężonym kwasem siarkowym. No, ale tu pojawia się problem taktyczny - te asy z PZŁ vel Żywiec i okolice - wchodząc do kościoła, wykazały się iście ułańską fantazją – założyły wodoodporne stroje nurków i dla pewności owinęły się trzema płachtami grubej folii. Kwas spłynął jak po kaczce z Żoliborza ! Cóż, najwyraźniej mamy do czynienia ze współczesną, mocno zaktualizowaną wersją polskiego szlachcica katolika. Wiadomo – „prawdziwego patrioty, Polaka i chrześcijanina”, którego cała odwaga zamyka się w klikaniu w klawiaturę. Autor: Renegat godzina: 16:26 A to Polska właśnie gadać jest łatwo zrobić coś pożytecznego bardzo trudne albo niemożliwe. |