|
Oryginalny przepis pochodzi z Vall D'Aosta. Podobno, z powodzeniem, zająca zastąpic można królikiem. We Włoszech podobne przepisy wykorzystuje się przyżądzając mięso zarówno kozicy jak i bażanta. W rejonie Gran Paradiso istnieje jego wersja ze świstakiem w roli głównej, jednak wymaga on dłuższego, min. 3 dniowego, marynowania w zaprawie z białego wina i warzyw celem pozbycia się ostrego posmaku. Składniki: 1 sprawiony zając wraz z podrobami 2 cebule 1 marchew 3 ząbki czosnku 1 łodyga selera naciowego 1 liść laurowy 1,5 litra czerwonego wytrawnego wina nieco gin'u 10 dkg. masła 5 dkg. podwędzonej słoniny 3-4 łyżki octu winnego sól i pieprz Dobrze strzelonego i sprawionego zająca podzielić na części. Porcje mięsa, bez podrobów, ułożyć w misie. Cebulę, seler, marchew i czosnek drobno posiekać i rozłożyć na mięsie. Dodać liść laurowy i zalać winem. W przypadku straszej sztuki można dodać nieco gin'u. Pozostawić w marynacie ze 2 –3 dni. Mięso wyjąc z marynaty, osuszyć ściereczką lub papierowym ręcznikiem, obrać z reszty ścięgien i powięzi. Masło rozgrzać w rondlu i obsmażać kawałki zająca jakieś 10 minut po czym zdjąć z ognia i odlać sos. Cienko pokrojoną słoninę i drobno posiekaną cebulę zeszklić, razem, w rondlu w odrobinie masła. Kawałki mięsa ponownie włożyć do rondla. Dodać soli i pieprzu i zmażyc dalej jakieś 10 minut. Marynatę przecedzić do garnka, podgrzać na małym ogniu i łyżką dolewać do mięsa ... Podlewać nią stale mięso i dusić aż stanie się miękkie i delikatne. Można też mieso podlewać winem! Serce i wątrobę pokroić w małą kostkę i krótko podsmażyć w rondelku na pozostałym maśle. Dodać soli, pieprzu i rozcieńczyć octem winnym. Podroby zdjąć z ognia i wymieszac ze smażonym mięsem. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
listopad' 2007 |