DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Janusz Kibic19-06-2019
Czy Słupsk jest obrazem Związku?

Zarząd okręgowy PZŁ w Słupsku wydał w marcu br. kontrowersyjne zarządzenie podpisane przez przewodniczącego ZO PZŁ Andrzeja Wójcika, o obowiązku kół wnoszenia opłat na strzelnicę. Chcąc poznać podstawę prawną wydania tego i stanowisko Zarządu Głównego wobec tego zarządzenia, redakcja zwróciła się z pytaniem do rzecznika prasowego PZŁ, które tak rzecznik jak i Zarząd Główny PZŁ przemilczeli. Po miesiącu przedstawiono to zapytanie publicznie, ale wszystko to bezskutecznie. Trudno było zgadnąć dlaczego takie milczenie w tej sprawie, ale wszystko zaczęło się wyjaśniać, kiedy do reakcji wpływać zaczęły dokumenty i informacje od myśliwych z okręgu słupskiego. Wśród nich był życiorys Andrzeja Wójcika, który utorował mu nominację na Łowczego Okręgowego z nadania Piotra Jenocha, który przedstawiam poniżej.



Kariera zawodowa "imponujaca", a szczególnie interesująco brzmi ponad 50-krotna zmiana miejsca pracy w okresie 3 lat, wymuszona represjami ..."ze względu na nieodpowiedni stosunek do idei socjalizmu"... wpisany do dowodu osobistego, z równoczesnym prawem do posiadania broni. Otrzymaliśmy również kopię wniosku, skierowanego do Zarządu Głównego w lutym br., o odwołanie Andrzeja Wójcika z funkcji Łowczego Okręgowego w Słupsku, które przedstawiam poniżej.





Otrzymałem też kopie pism z maja br. skarżące się na Andrzeja Wójcika do Łowczego Krajowego Alberta Kołodziejskiego oraz do Prezesa NRŁ Rafała Malca. Z pism tych wynika ponury obraz rządów Andrzeja Wójcika w okręgu, w tym jego grubiaństwo wobec pracowników biura ZO oraz członków zarządów kół i szeregowych myśliwych. A wszystko to spięte układami rodzinnymi. Piotr Jenoch miał powołać Andrzeja Wójcika na stanowisko przewodniczącego ZO w Słupsku pomimo całkowitego braku wiedzy i doświadczenia łowieckiego, dla zjednania sobie Ministerstwa Środowiska, w którym syn Andrzeja Wójcika był prawnikiem. W WKŁ "Bałtyk" w Ustce, którego jest członkiem, nie pamiętają jego aktywności i nigdy nie powierzono mu żadnej funkcji w zarządzie koła. A jak już Andrzej Wójcik dostał to stanowisko to zaraz wprowadził do zarządu okręgowego Piotra Mazura, młodego myśliwego z kilkumiesięcznym stażem, który publicznie chwalił się w kole, że jego wujek zostanie niedługo łowczym okręgowym, co się sprawdziło. Działając już wspólnie z wujkiem, powołali na stanowisko rzecznika prasowego ZO Szymona Dąbrowkiego, prywatnie szwagra Piotr Mazura i syna najbliższego kolegi Wójcika Henryka Dąbrowskiego, łowczego w KŁ "Darzbór". W tej sytuacji powiazania rodzinne wydawały się gwarantem, że pomimo negatywnego odbioru jego osoby wśród myśliwych Andrzej Wójcik długo utrzyma się na stanowisku. Miał mu w tym pomóc zjazd okręgowy, który Zarząd Okręgowy zwołał na dzień 30 czerwca, na chybionej podstawie prawnej i w celu całkowicie oderwanym od rzeczywistości. Zjazd ten został jednak w dniu 6 czerwca odwołany i choć zapowiedziano jego nowy termin na dzień 13 lipca, to delegatom nie zdążono rozesłać dokumentów zjazdowych.

Aż tu nagle panowanie Andrzeja Wójcika się zawaliło. W dniu wczorajszym 18 czerwca br., Zarząd Główny PZŁ ujawnił uchwałę odwołującą Łowczego Okręgowego w Słupsku z zajmowanej funkcji i powołał na jego miejsce kierownika biura ZO Michała Pobiedzińskiego.

Myśliwi w okręgu słupskim mogą odetchnąć, ale czy na długo?




24-06-2019 13:21 broni Ad.jaszczur; Wiekszosc mysliwych w tym ja od naprawy swiata mamy odpowiednie instytucje, odpowiednich urzednikow oraz siebie, natomiast samozwanczy naprawiacze swiata powoduja u mnie odruchy wymiotne. Nie udalo mi sie poznac samozwanczych naprawiaczy ktorzy byliby porzadnymi ludzmi, moze mialem pecha???
24-06-2019 12:49 jaszczur Widać były ważne, jeżeli ZG PZŁ posunął go ze stanowiska. A jeżeli chcesz bronić każdego działacza PZŁ, negatywnie przedstawionego na Łowieckim, to broń go bezpośrednio na Nowym Świecie 35, a nie opluwaj tych, co niegodziwości ujawnili.
24-06-2019 10:29 broni Jaszczur, nic, a nic mnie nie ochodzi ZO w Slupsku, jak i ŁO w Slupsku, mierzi mnie ZJAWISKO polegajace na tym, ze jest pare osob majacych jadra, a zachowuja sie jak stare polpismienne przekupy, takie 30 lat po klimakterium. Ciagle piszac bardzo wazne informacje w stylu i znaczeniu "wicie kumo, co sie stalo, duze ciele malym oknem wylecialo"!!!!
24-06-2019 08:55 srodowisko19 Gdzie dwóch sie bije tam trzeci korzysta.Sagan doskonale wie co robi, czy to nie on tak aktywnie uczestniczył w naradach NRL bedac zapraszany przez prezesa Malca gdy ustalano statut? Na portalu krążylo pismo PZL dlaczego statut PZL Sagan uzgadanial z Lasami Państwowymi,w których jest pracownikiem na urlopie i sprawuje nadzór w Departamencie Leśnictwa,czy ktos widzial jego odpowiedz?
23-06-2019 21:53 jaszczur broni, ktoś pisze krytycznie, wskazując fakty, które go przekonały, że facet się nie nadaje na zajmowane stanowisko. Ci, którym wierzysz, zdejmują go z tego stanowiska, czego nie krytykujesz. Ja zapytam, co dobrego zrobił Wójcik dla Ciebie lub okręgu w Słupsku, że zabierasz się do jego obrony, nie podnosząc żadnego argumentu w jego obronie i dodatkowo, podważając decyzję statutowego organu PZŁ, jedziesz po tych, którzy tę decyzję popierają.
23-06-2019 15:30 broni Mozna uzyc czesciowo slow znanej piosenki "Raduje sie serce raduje sie dusza" jak ferajna do obrobki cudzego tylka rusza!!! Ciekaw jestem co Wam, jadacym jak po burej suce zlego zrobil niejaki Wojcik.
20-06-2019 20:50 PeBe A to wszystko może być na rękę ... Saganowi?
20-06-2019 20:34 Artur Jesionowicz Stanisławie Pawluk, w PZŁ wszystko jest możliwe. Zwłaszcza, gdy MŚ na to pozwala. Jeśli Rafałek z Albercikiem dalej będą się tak dogadywać, a Henio z Małgosią nie zechcą na poważnie wziąć pod lupę ich dokonań, czarno to widzę.
20-06-2019 20:27 Artur Jesionowicz To powiada PeBe tak:

„Kompetencji ŁO nie ma żadnych ... a przepraszam, może kupić papier ... toaletowy do biura z tym, że i tak musi o to spytać Alberta a bez pytania o zgodę może go wydać do użytkowania”.

Statut PZŁ:

㤠101.
1. Do zadań łowczego okręgowego należy:
1) reprezentowanie Zarządu Głównego w okręgu;
2) reprezentowanie na zewnątrz zarządu okręgowego;
3) zwoływanie i prowadzenie posiedzeń zarządu okręgowego;
4) kierowanie działalnością zarządu okręgowego oraz pracą jego biura;
5) uzgadnianie rocznych planów łowieckich sporządzanych przez dzierżawców
obwodów łowieckich”

a więc przede wszystkim "kierowanie działalnością zarządu okręgowego" (nie mylić z działaniami etatowych pracowników "ZO").

Hm... PeBe, jednak jakieś kompetencje ten łowczy okręgowy, w odróżnieniu od jakiegoś tam kierownika nie wiadomo czego, posiada.
20-06-2019 20:11 PeBe Tylko patrząc na zapędy malcowników do stanowienia prawa, mogą skrobnąć jakąś "ustawę" i powoła się organ - kierownik biura.
Taka to jest ta jeszcze lepsza zmiana.
20-06-2019 20:06 PeBe " według jakiego prawa można" - prawa pracodawcy do kaprysu "mania" pracownika biurowego, który może kierować jednostką.
Kompetencji ŁO nie ma żadnych ... a przepraszam, może kupić papier ... toaletowy do biura z tym, że i tak musi o to spytać Alberta a bez pytania o zgodę może go wydać do użytkowania.
20-06-2019 19:11 Stanisław Pawluk Czy ktoś może mi odpowiedzieć według jakiego prawa można "W MIEJSCE" łowczego okręgowego powołać jakiegoś stwora zwanego "kierownikiem biura"! Po raz kolejny pytam: co to za stwór ten "kierownik", jakie ma uprawnienia i z czego one wynikają?
20-06-2019 18:46 Artur Jesionowicz A ja nic nie obstawiam, bo nie o obstawianie rzecz tu idzie. Ponadto nie jestem wróżką.
20-06-2019 18:45 cienlowiectwa A ja obstawiam, że Albert odejdzie do końca roku.
Golińska idzie dalej od jesieni.

20-06-2019 18:27 Artur Jesionowicz „Otrzymałem też kopie pism z maja br. skarżące się [...]. Z pism tych wynika [….]”.

Hm... A ja z kolei mam przed sobą podpisy (z zielonymi pieczątkami :-), widniejące pod opublikowanym w felietonie „wnioskiem”, a których to podpisów broni nam autor felietonu. Z ich analizy, a także z analizy... oświadczeń zaprzeczających autentyczności kilku z tych podpisów, wynika, że ktoś się mocno musiał napracować, aby taki wniosek mógł powstać. To się samo nie zrodziło. To nie była akcja spontaniczna. Odnoszę wrażenie, że była przygotowana z pełną premedytacją.

Ale się tną... A niech tną się dalej...
20-06-2019 17:46 Artur Jesionowicz Ba, pewnie jak potem Wójcik. Ten też się zapewne zdziwił 14 czerwca, że... macki poprzednika jednak dosięgły go :-) Uchwała ZG PZŁ nr 118/2019 na razie ścięła go z nóg. Powtarzam - dnia 14 czerwca, a nie - jak czytamy w tekście - dnia 18 czerwca.
20-06-2019 17:33 Kibic Mogę tylko dodać, że Wilczewski był ciężko sfrustrowany, żeby nie powiedzieć, że załamany odwołaniem go z funkcji łowczego okręgowego, co było dla niego niemiłym zaskoczeniem.
20-06-2019 16:18 Artur Jesionowicz Czy nie jest tak, że oni tam wewnątrz tego PZŁ-a wzajemnie sobie zęby wybijają, a my (Kibic, ja, inni) niepotrzebnie się tylko wtrącamy, a i ekscytujemy? Przecież na odległość widać, że to wyłącznie walka o miejsca przy korycie, która w najmniejszym stopniu nie jest w stanie wpłynąć na wartość modelA, jako (nie)dobra ogólnego?

Złośliwi twierdzą, że Keller nigdy nie przyjął zaproszenia do rozmowy z Wójcikiem, za to systematycznie spotyka(ł) się z Wilczewskim. Może to ktoś potwierdzić lub temu zaprzeczyć?
20-06-2019 16:15 Artur Jesionowicz Czy przykładowo Wieslaw Keller, członek NRŁ, ma z tym całym zawirowaniem na tle Słupska coś wspólnego?
20-06-2019 16:08 Kibic Oj więcej "druhów" TW Kazimierza zostało przez nową władzę ulokowanych w organach czy też komisjach, bo ustawa nie wykluczyła ich całkowicie z grona osób mających wpływ na działanie PZŁ.
20-06-2019 15:55 jaszczur AJ, te pytania stawiaj tym, którzy decyzje podejmowali. Nie wiem dlaczego Cię dziwi publikacja CV kandydata złożona wobec wakatu na stanowisku łowczego okręgowego. Piotr Jenoch wybrał najlepszego, bo pozostałe CV musiały być słabsze. Przecież obowiązuje jawność i transparentność w Związku i jeżeli jeden z jego członków chce zarządzać jakąś jego częścią, to normalnym jest, żeby ogół znał jego kwalifikacje.
20-06-2019 15:21 cienlowiectwa Panie Arturze, zlustruj znajomość dziadka pana Rafała z ojcem Gduli ( starszego) a uzyskasz minę wartą Milion.

Nic z przypadku się nie dzieje w PZŁ.
Wymiennik lub zamiennik to idealne określenie.
20-06-2019 13:49 Artur Jesionowicz Tak tylko zastanawiam się, w jaki sposób ZG PZŁ dba o dane osobowe swoich ludków, że autor tekstu ma możliwość przedstawienia na Łowieckim CV Wójcika? Hm?
20-06-2019 13:44 Artur Jesionowicz Tego, że Malec "umieścił" starego druha TW "Kazimierza", Wilczewskiego, w Komisji Zwierzyny Grubej, nie musi mi już nikt potwierdzać, gdyż widać to na stronie ZG PZŁ.
20-06-2019 12:45 Artur Jesionowicz Może też ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć, że bliski współpracownik poprzedniej ekipy (Blocha, Gduli, Diany itp.), b. ŁO Marian Wilczewski, został zatrudniony za aprobatą Albercika w słupskim Zarządzie Okręgowym w charakterze instruktora?
20-06-2019 12:38 Artur Jesionowicz W oczekiwaniu na odpowiedzi na moje wątpliwości...

„W dniu wczorajszym 18 czerwca br., Zarząd Główny PZŁ podjął uchwałę odwołującą Łowczego Okręgowego w Słupsku z zajmowanej funkcji...”

Jak domyślam się, uchwała została podjęta z poszanowaniem tego oto zapisu statutu:

㤠112
2. Głosowania w sprawie [...] odwołania członków organów Zrzeszenia […],
odbywają się TAJNIE z uwzględnieniem MIEJSCA do swobodnego oddania głosu”?

Może to ktoś przekonywująco potwierdzić?
20-06-2019 12:01 cienlowiectwa Jest przyjacielem , przyjaciela. A to w PZŁ wystarczy do awansu.

Transparentność Alberta koledzy, to lepszy model od Jana Kornika.

Ja mam inne pytanie, jak wygląda rozliczanie diet i ich sumy dwóch wielkich związku Alberta i Rafała?

Jeden jest społecznik - faktur zapewne nazbierał już dość aby je rozliczyć. Suma zapewne społecznie sparaliżuje. Drugi pracuje za najniższą krajową, nie wiemy jak godzi to z prawem pracy i godzinami w innej pracy?
Rozjazdy ma również nie mniejsze niż jego poprzednik.

Trwałość PZŁ, porównywana jest do Kościoła Watykańskiego. Obie organizacje oczyszczają przedpola, chroniąc poprzedników !
Dlatego mamy tak ciekawe nominacje, niby nowy a uwikłany ze starymi. Cały PZŁ !!!
20-06-2019 10:08 Artur Jesionowicz „W dniu wczorajszym 18 czerwca br., Zarząd Główny PZŁ podjął uchwałę odwołującą Łowczego Okręgowego w Słupsku z zajmowanej funkcji i powołał na jego miejsce kierownika biura ZO Michała Pobiedzińskiego”.

Mam dwa pytania:

1) Czy jest dostępna przedmiotowa uchwała ZG? Jaki oficjalny powód odwołania podany jest w niej?
2) Kim jest Michał Pobiedziński? Co szczególnego robił do tej pory w łowiectwie słupskim?
20-06-2019 10:05 Artur Jesionowicz „Otrzymaliśmy również kopię wniosku, skierowanego do Zarządu Głównego w lutym br., o odwołanie Andrzeja Wójcika z funkcji Łowczego Okręgowego w Słupsku, które przedstawiam poniżej”. 

Mam pytanie:

Kto jest autorem tego wniosku? Kto go podpisał? Pytam, bowiem nie wydaje mi się ten wniosek być wnioskiem górnych lotów. Zauważam w nim błędy merytoryczne w argumentacji.
19-06-2019 22:10 cienlowiectwa Taki to był były Łowczy Krajowy, działacz, samozwańczy prawnik z zamiłowania, inkwizytor i likwidator myśliwych i kół.
Bruździł i chełpił się swoją pychą.
Mógł namaszczać jako nieomylny. Skończył w chwale, żyje w wstydzie, zostawił wzór do naśladowania i znalazł naśladującego.

Nowy niczego sobie, utrzymuje model poprzedników.
Nie ma ten związek szczęścia do zarządzających, takie tam pacholstwo u sterów władzy zasiada.

Struktura centralna związku to synowie i córy wschodnich ideologi.


Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.