DZIENNIK
Redaktorzy
   Felietony
   Reportaże
   Wywiady
   Sprawozdania
Opowiadania
   Polowania
   Opowiadania
Otwarta trybuna
Na gorąco
Humor
PORTAL
Forum
   Problemy
   Hyde Park
   Wiedza
   Akcesoria
   Strzelectwo
   Psy
   Kuchnia
Prawo
   Pytania
   Ustawa
   Statut
Strzelectwo
   Prawo
   Ciekawostki
   Szkolenie
   Zarządzenia PZŁ
   Przystrzelanie
   Strzelnice
   Konkurencje
   Wawrzyny
   Liga strzelecka
   Amunicja
   Optyka
   Arch. wyników
   Terminarze
Polowania
   Król 2011
   Król 2010
   Król 2009
   Król 2008
   Król 2007
   Król 2006
   Król 2005
   Król 2004
   Król 2003
Imprezy
   Ośno/Słubice '10
   Osie '10
   Ośno/Słubice '09
   Ciechanowiec '08
   Mirosławice '08
   Mirosławice '07
   Nowogard '07
   Sieraków W. '06
   Mirosławice '06
   Osie '06
   Sarnowice '05
   Wojcieszyce '05
   Sobótka '04
   Glinki '04
Tradycja
   Zwyczaje
   Sygnały
   Mundur
   Cer. sztandar.
Ogłoszenia
   Broń
   Optyka
   Psy
Galeria
Pogoda
Księżyc
Kulinaria
Kynologia
Szukaj
autor: Redakcja portalu13-01-2019
List otwarty do Piotr Jenocha

Złotów, 13 stycznia 2019 r.

Kolega Piotr Jenoch
Przewodniczący Zarządu Głównego PZŁ
Łowczy Krajowy


Jako członek Polskiego Związku Łowieckiego (od 1982 r.) zwracam się w sprawie, która nie tylko wyjątkowo bulwersuje opinię publiczną, ale przede wszystkim – w odbiorze wielu myśliwych - uzasadnia pytanie czy władze Polskiego Związku Łowieckiego nie sprzeniewierzyły się Statutowi PZŁ oraz zasadom etyki łowieckiej.

Z informacji przekazanych przez Ministra Ochrony Środowiska i Głównego Inspektora Weterynarii wynika, że w ramach walki z chorobą ASF miały być przeprowadzone polowania skoordynowane w obwodach łowieckich w części województw pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego.

Tymczasem koła łowieckie posiadające obwody m.in. w województwie wielkopolskim zostały zobowiązane do przeprowadzenia polowań wielkoobszarowych w drodze komunikatu. Komunikat ten nie podawał podstawy prawnej do takiego zobowiązania. Samo odwołanie się do przepisów o zwalczaniu ASF nie jest podstawą, albowiem kwestii tej one nie regulują. Jedynie przepis rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska określa, że Minister może na terenie całego kraju lub jego części wprowadzić odstrzał sanitarny zwierząt.

Koła łowieckie w Wielkopolsce, w tym koła których jest członkiem, w drodze nakazu zostały zobowiązane do przeprowadzenia tych polowań we wszystkie soboty i niedziele stycznia (od 12.01.2019 r.). Jednocześnie zostało im zakomunikowane, że nie wywiązanie się z tego obowiązku może skutkować utratą dzierżawy obwodów łowieckich.

Ta groźba nie znajduje oparcia w przepisach prawa albowiem z przyczyny niewykonania polecenia wykonywania polowania nie można rozwiązać umowy dzierżawy. Dozwolony przypadek określa art. 29a ust 2a ustawy Prawo łowieckie.

W związku z tym chciałbym publicznie zadać następujące pytania:
  1. Kto osobiście podjął decyzję o nakazaniu kołom łowieckim, które gospodarują na obwodach położonych w innych województwach niż wskazane wyżej, przeprowadzenia polowań wielkoobszarowych na dziki i redukcję dzików?

  2. Kto odpowiada za bezprawne groźby kierowane do kół łowieckich o rozwiązaniu umów dzierżawy obwodów łowieckich w przypadku niezorganizowania polowań wielkoobszarowych i czy Kolega potwierdza, że groźby te były uzasadnione i oparte o przepisy prawa?

  3. Czy uwzględniono, że w styczniu 2019 r. większość kół łowieckich miało na tyle zaawansowaną realizację odstrzału dzików, że nie było zagrożenia wykonania planu odstrzałów dzików?

  4. Dlaczego, wobec powszechnego publicznego oporu, Zarząd Główny PZŁ dopiero 10 stycznia 2019 r. wydał komunikat, że wyraża dezaprobatę wobec strzelania loch ciężarnych i prowadzących młode, pomimo tego, że od wielu dni w sprawie tej negatywnie wypowiadali się przyrodnicy a przede wszystkim tysiące Polek i Polaków oraz oczywiście myśliwi, członkowie PZŁ. Dlaczego w komunikacie o obowiązku przeprowadzenia polowań takie zastrzeżenie, nie zostało wydane?

  5. Kto poniesie odpowiedzialność za to, że w oczach społeczeństwa społeczność myśliwych została postrzeżona jako ludzie którzy przeprowadzą eksterminację dzików i którzy będą zabijać lochy ciężarne i prowadzące młode, urodzone w ostatnich tygodniach i dniach.

  6. Czy w sprawie tej Zarząd Główny miał na uwadze treść ślubowania łowieckiego, które każdy z myśliwych składał, ochroną przyrody ojczystej a przede wszystkim to, że nie do pomyślenia jest aby myśliwy świadomie pozbawił życia jakiekolwiek zwierzę w okresie przed porodem albo bezpośrednio po porodzie, prowadzące potomstwo.
Według mojej oceny Zarząd Główny, kierując się własnym interesem politycznym nie potrafił sprostać oczekiwaniom polityków: podjął nadgorliwe działania ze szkodą dla wizerunku Polskiego Związku Łowieckiego i przyrody ojczystej. a także sprzeniewierzył się podstawowym zasadom statutowym, szantażem i groźbą zmuszając Koła do zorganizowania polowań, nie bacząc na wartości etyczne wyznawane przez myśliwych i ich sumienie.

Stanisław Godlewski

(członek KŁ „Daniel” w Lipce i „Kuropatwa” w Złotowie - woj. Wielkopolskie).



Od redakcji: Znaczna część kół łowieckich podporządkowała się nakazowi ...przeprowadzenia polowań wielkoobszarowych w drodze komunikatu.... Tym kołom oraz wszystkim pozostałym należy się informacja, że żaden podmiot, poczynając na premiera rządu i ministrów, a kończąc na instruktorach i sekretarkach w zarządach okręgowych PZŁ, nie ma prawnej podstawy do wydawania takich "nakazów" i co ciekawe, tego nakazu nie wydał ani premier, ani ministrowie. Powstały dlatego, że stołki w Zarządzie Głównym PZŁ zależą od Ministra Środowiska i przekaz z góry "wicie, rozumicie" powoduje, że komunikaty z takim "nakazem" trafiały z zarządów okręgowych do kół łowieckich, jako typowe dla Polskiego Związku Łowieckiego i jego post-komunistycznego kierownictwa "prawo powielaczowe". Politycy wiedzą, że w ustawie nie mogą zapisać prawa wydawania poleceń i nakazów myśliwym, więc rękami spolegliwego wobec siebie kierownictwa PZŁ kombinują jak wygrać poparcie rolników i zielonych, którzy dają w wyborach dużo głosów, kosztem myśliwych, relatywnie mało znaczących w społeczeństwie.




14-01-2019 18:00HupertTrzeba cenić ludzi, którzy umieją zdobywać fuchy. Jenoch, tak jak Misiewicz, albo Pixie i Dixie prezesa Glapińskiego potwierdzają te prawdę. To są naprawdę osoby poświęcające się dla dobra ogółu.
14-01-2019 17:10broniPanie Gawlicki, Piotr Jenoch zostal ŁK, bo potrafil zdobyc ta fuche, a w czasie histerii ASF-owej zachowal sie racjonalnie, z korzyscia dla nas mysliwych. Bez wzgledu na powody i ich racjonalnosc, wybuchla histeria ASF-owa, wiec stawianie sie przerazonym ministrom, skonczyloby sie zwolniem ŁK i ogloszeniem nas mysliwych nieuzytecznymi zdrajcami, kraj w potrzebie!!! a my strzelamy focha!!!. Nie warto dyskutowac, czy zaproponowane srodki, sa zgodne z prawem(jedna doba i moga byc zgodne), czy beda skuteczne, ale cala zadyma dala nam mozliwosc zaistnienia pozytywnie w mediach i w swiadomosci spolecznej.Komunizm, antykomunizm, min.Szyszko to historia, a teraz mamy stan na dzien dzisiejszy i tego sie trzymajmy.
14-01-2019 16:15HupertMówiło się, mówiło.

http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=21&i=132173&t=132140&v=t

Ale przecież Jan Szyszko to najlepszy dla myśliwych i PZŁ minister środowiska, a moim zdaniem największy szkodnik dla tego środowiska, który myśliwych miał w ...."wielkim poważaniu", a swoje doświadczenia z PZPR w młodości przelewał na PZŁ i ministerstwo środowiska.
14-01-2019 13:32ZbychoA czemu jakoś nikt nie mówi o tym ,że zniesiono okres ochronny na lochy i wolno na nie w majestacie prawa "polować" przez cały rok - więc w okresie ciąży i prowadzenia młodych również.Zbiorowo nie wolno a indywidualnie już tak i tylko sumienie i etyka lub jej brak
decyduje czy locha będzie żyć czy ociekająca mlekiem wyląduje w chłodni skupującej dziczyznę jej młode padną z głodu lub od kłów drapieżników jako łatwa przekąska.
14-01-2019 11:03Piotr Gawlickibroni, oczywiście rozumiem, że Piotr Jenoch potrafi zostać ŁK, bo gotowy jest słuchać ministrów, a na drzewo wysyła myśliwych. Dla wielu to godne pochwały, ale u mnie dyskwalifikuje.
14-01-2019 09:49xMateuszbroni! Wieloma donosami się brzydzisz ale tymi kilkoma twoim i twoich "przyjaciół" już nie! Przypomnę twoje publiczne domaganie się "zajęcia sprawą" prezesa, który zgubił sztucer i wielkie poparcie "przyjaciela", który okradł swoje koło czyli kolegów. Tak jak ty potępiasz tych co to z władzą łowiecką, którą do niedawna reprezentowałeś inni mają prawo potępiać tych co potępiających potępiają a władzę łowiecką pochodzącą z układów korupcyjnych i szkodzącą swoim członkom szczególnie. I napisz wreszcie swój pierwszy logiczny post bo póki co zauważany tutaj jesteś jedynie przez naiwne, dziecinne malowanki. Merytorycznie wypadasz gorzej niż atmosfera wokół ciebie w twoim kole.
14-01-2019 08:59broniPanie Gawlicki, moj pierwszy komentarz zawieral moj stosunek do dzialan ŁK w sytuacji histerii ASF-wej i ja wiem, ze gdyby Pan byl na miejscu ŁK, to ministrow i innych groznych zwiakowcow wyslabys na drzewo.
Problem w tym, ze Piotr Jenoch potrafil zostac ŁK, a Piotr Gawlicki tego nie potrafil i to nie podlega kwestii, przyjmijmy, ze Pan tej fuchy nie chcial. Tworzac portal, mianowal sie Pan przy okazji jedynym znawca lowiectwa w naszej galaktyce, co widac i czuc miedzy innymi w tym tekscie, cytuje;
"W tej sytuacji stanowisko Kolegi, to przyłączenie się do kreatorów wirtualnej rzeczywistości, potwierdzające smutny fakt, że znacząca część myśliwych nie rozumie co się wokół łowiectwa dzieje, a podrzucane im przez kierownictwo Związku pomysły bezmyślnie kupuje."
koniec cytatu;
Z tego cytatu wynika "smutny fakt" ze czesc myliwych "nie rozumie"(ale gląby)cd, "bezmyslnie kupuje" (nie potrafia myslec)

Prosze mi wybaczyc, ze niczego nie rozumiem bom tepy i bezmyslnie bo nie potrafie myslec kupuje pomysly wladz PZŁ, a nie panskie. Nie, nigdy nie kupie setek pozwow, dziesiatkow paszkwili itp. bo sie poprostu tym brzydze! to kolejna moja ulomnosc. Jak dla mnie, system lowiecki ma mnie zapewnic mozliwosc realizacji pasji lowieckiej w sposob jak najmniej uciazliwy, pasji do walki z wladzami PZŁ nie posiadam, dodam, ze cudza pasja do walki z wladzami PZŁ mnie smieszy.


14-01-2019 00:15Piotr GawlickiPanie broni, rozmydlanie tematu projekcją wpływu wirus ASF na dziki oraz bioasekuracji na hodowle świń nie odpowiada na pytania postawione 13-01-2019 22:13 i potwierdza tylko przedstawione przeze mnie stwierdzenia. Równocześnie zapewniam, że dokładnie wiem kim jestem, a sam powstrzymam się od dywagacji, kim Pan jesteś lub nie jesteś.
13-01-2019 23:48jaceklNiech odejdzie, kupi spokój.

Kto w ZG chce uratować PZŁ, oprócz NRŁ ?
NIKT !!!!
Taki przywódca jak Jenoch jest zbyteczny....
13-01-2019 23:40broniPanie Gawlicki, dziekuje za zupelnie zbedny wyklad, ale ja przy innej okazji pisalem do Pana, ze Pan nie wiesz kim Pan jestes i ten caly panski tekst wlasnie o tym swiadczy. Swiadczy tez o tym, ze albo nie chcesz zrozumiec, albo rzeczywiscie nie rozumiesz, ani sensu, ani intencji mojego komentarza, oraz sytuacji ktora mi wykladasz!

Pisalem na tym portalu, ze dziki wybije ASF, natomiast swinie domowe ostoja sie tam gdzie bedzie sie scisle przestrzegac bioasekuracji i dodam, ze gdyby ministrowie i grozni zwiazkowcy latali lotem koszacym bez przerwy nad RP(n) to i tak niczego lub niewiele w tym wzgledzie zmienia.
To nie mysliwi,ani kierownictwo PZŁ wywolalo obecna histerie i dobrze, ze zachowalo sie racjonalnie, bowiem jestesmy najslabsi i zadna awantura nie jest nam potrzebna. Po pieciu latach rzekomej walki z ASF-em pilnie jest poszukiwany winny tegoz ASF-u i wychodzi na to ze to wlasnie My mysliwi prezentujemy obywatelska postawe i jestesmy chetni do wspolpracy w walce z ASF-em(???)
Mnie nie interesuja zadne irracjonalne wojenki,typu
"ŁK musi odejsc", to jest panska domena, do niczego sie nie przylaczam, bo z natury jestem skrajnym indywidualista.



13-01-2019 22:13Piotr GawlickiKolego broni, w czym: ..."sytuacja jest wyjątkowa"... i co ..."wymaga działań niestandardowych"...., które ZG PZŁ z Piotrem Jenochem na czele podjął ...."zgodnie ze zdrowym rozsądkiem"...., że ..."należało zarządzić te dziwne polowania"...?


Cała ta awantura z depopulacją dzików na rzecz ratowania kraju przed wirusem ASF to jedna wielka wirtualna hucpa, pozostająca bez związku z realnym światem, którą rządzący i media rozpętali dla swoich partykularnych interesów, żeby każdy coś wygrał dla siebie. W świecie realnym, "polowania wielkoobszarowe" to zwykłe polowania zbiorowe, które koła mają w planie co najmniej do końca stycznia. "Redukcyjny odstrzał dzików" oraz ich "depopulacja", to odstrzał ilościowo taki sam, jak bez tych haseł. Wybicie 200 tys. dzików, to realnie przewidywany odstrzał w sezonie 2018/19, a nie żadna szczególna "rzeź", którą zachłystują się media. Wskaźnika 0,1 dzika na 1 km2 nie uda się uzyskać ani w tym roku, ani w następnym, a dzików jest więcej niż w latach poprzednich, bo nawet odstrzał tych 200 tys. dzików, to mniej niż 2/3 pozyskania w sezonie 2017/18. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego dzików pozyskuje się mnie należy szukać z jednej strony w zmianie podejścia do planowania odstrzału dzików, z ilości optymalnych dla środowiska, do ilości minimalnych (to pomysł ministra Jana Szyszko), a w drugiej strony w zmniejszającej się zdolności ogółu myśliwych do pozyskiwania dzików. Koła planowały ostrożniej, bo politycy i kierownictwo PZŁ co chwila podrzucali do ustawy zapisy, że nie wykonanie planów grozi wypowiadaniem umów dzierżawy obwodów, a najniższy w Europie wskaźnik liczby myśliwych oraz zmiany społeczne powodują, że tylko relatywnie mały procent myśliwych aktywnie poluje.


W tej sytuacji stanowisko Kolegi, to przyłączenie się do kreatorów wirtualnej rzeczywistości, potwierdzające smutny fakt, że znacząca część myśliwych nie rozumie co się wokół łowiectwa dzieje, a podrzucane im przez kierownictwo Związku pomysły bezmyślnie kupuje.
13-01-2019 16:59xMateuszA nie można było przez co najmniej 20 lat prowadzić racjonalnej gospodarki łowieckiej, zgodnej z zasadami zachowania równowagi w przyrodzie i nie przekraczania pojemności łowisk. Gdyby stany dzików utrzymane były na poziomie znośnych szkód łowieckich i w zgodzie z zasadami dzisiaj nie trzeba by otwierać Wielkiej Wojny Aefsianej i rysować na sztabówkach planu natarcia.
Najzwyczajniej ten "najlepszy model" okazał się nienajlepszym!
13-01-2019 16:52broniTak, mozna zacytowac "Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone ...," i nie dziwi mnie, ze ten krytyczny w stosunku do ŁK list znalazl sie na tym portalu.
Przypominam, ze to nie ŁK Piotr Jenoch, wywolal histerie ASF-owa i nie bede zalaczal linkow, bo sprawa jest powszechnie znana.
Nie wymagam, od ŁK heroizmu i niepotrzebnej walki z ministrami, natomiast sytuacja jest wyjatkowa i wymaga dzialan niestandartowych.
Przypomne, ze w Galicji za panowania Franciszka Jozefa I istnial medal ktory nadawano tym urzednikom, ktorzy potrafili w sytuacjach trudnych postapic niezgodnie z prawem, za to zgodnie ze zdrowym rozsadkiem.
W/g mnie wystapila taka sytuacja, ze nalezalo zarzadzic te dziwne polowania, zaden ŁK nie bedzie za nas strzelal na tych polowaniach!
13-01-2019 14:49xMateuszCAŁA PRAWDA O AUTORZE POMYSŁU WIELKOOBSZAROWEJ DURNOTY: http://forum.lowiecki.pl/download.php/15,146128,1565/frontwschodni.jpg
13-01-2019 14:27jaceklCzas jest nerwowy. Pozwólmy NRŁ pracować nad poprawnością PZŁ w przyszłości.
Dobrze zreformowany związek, wyłoni właściwą osobę na Łowczego Krajowego.

Jenoch jest kojarzony z brakiem kompetencji, woli porozumienia.

Jenoch musi odejść przez swoją przeszłość, aktywisty Lecha Blocha.
13-01-2019 14:03dariuszz1971FILMIK ZNALEZIONY W SIECI WYJAŚNIA WSZYSTKO W TEMACIE:

https://www.youtube.com/watch?v=bwYMDhAkEaM&t=7s

KTO ZACZĄŁ CAŁĄ AFERĘ Z ASF....
13-01-2019 13:25huxxxx01Tak to kolejna odsłona braku kardynalnych decyzji kadrowych dotyczących ZG i ŁO .Nowa (stara ekipa "kolegów") po prostu nie potrafi inaczej ,a jej podstawowym celem jest zapewnienie sobie funkcji ,stanowisk ,i władzy absolutnej (propozycja nowego Satutu).
Szansa jaką daje nam Św. Hubert na zmianę naszego stowarzyszenia może być ostatnią i dlatego wszyscy myśliwi i koła łowieckie którym dobro łowiectwa w duszy gra ,Powinni w sposób stanowczy ,kategoryczny i zgodny z prawem ,wszelkimi sposobami przeciwstawiać się Obnażać,domagać zmian "Nowej Starej PZŁ- oweskiej" Kleptokracji finansowanej z naszych składek.
13-01-2019 12:38piętaPanie Piotrze Gawlicki jestem pod wrażeniem tego listu i komentarza redakcji. To o czym My tu piszemy od kilkunastu tygodni ujrzało światło dzienne zapomniał jeszcze tylko ten kolega dopisać : w trybie pilnym dokonać pisemnego sprostowania w postaci wpisu do kalendarzyka polowań okres polowań na lochy rozpoczyna się z dniem 15 sierpnia a kończy 15 stycznia pozostałe dziki cały rok. Po tych wszystkich zmianach ustnych decyzji ,przyobiecań i przeinaczeń szeregowy myśliwy nie ma obowiązku wierzyć na słowo dziś komukolwiek z ministrem środowiska na czele a będzie to ułatwieniem dla pracy rzeczników dyscyplinarnych ścigających łamanie czasem przez niedoinformowanych do końca myśliwych nieprecyzyjnie przekazywanego ustnie prawa łowieckiego DB

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2018 P&H Limited Sp. z o.o.