strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Janeczko, królewno Ty nasza ;-)A Ty się Wiola nie wychylaj bo wypadniesz!Karoca zajechała po jaśnie królewny!A uśmiech gdzie?
autor: Urticaautor: Urticaautor: Urticaautor: Urticaautor: white wolf
Tak Wiola, tam powinno być coś w tych krzaczorach ;-)Diany poszły w las... Mamo, to ja! ... i pokopytkował dalej... Ładuj - rozładuj, ładuj - rozładuj i tak w kółko.
autor: Urticaautor: Urticaautor: Urticaautor: Urticaautor: Urtica
Królewna i Łowczy. Wojtuś. Jak zagrał, to echo się załamało... ;-)Polowanie dewizowe, na zdjęciu Alf,Barwin,Berdysz, kol.Jarek i ja:) W sumie w miotach pracowało 10 Gończych PolskichWynik pracy psów z trzydniowego polowaniaDzik Krzycha.
autor: Urticaautor: Urticaautor: Krzysztof_Kautor: Krzysztof_Kautor: CORNEL
Zakonczenie polowania  i przygotowanie do pokotu A tak wyglada pokot  w  kole Bor w SlubicachOkazuje sie ze zostane wice krolem  i dotego bede mial chrzest mysliwski (zdiecie troche nie wyrazne)i tak zostalem wice krolem   i przygotowuje sie do chrztu mysliwskiegoI oto chwila na ktora czekalem  10 lat
chrzest mysliwski , podziekowanie  dla lowczego kola bor   chrzest i cale polowanie ktore bylo dlamnie udane
autor: hubertus 7autor: hubertus 7autor: hubertus 7autor: hubertus 7autor: hubertus 7
Jeszcze poprawka od lowczego prosto z pod watroby Dziekuje kolegom z kola Bor za zaproszenie  super atmosfera D.BLink - terier walijski kol. Szymona i jego pierwsze prawdziwe norowanie - efekt wypchnięta liszka z noryDwie liszki wypchnięte z nor przez teriera walijskiego Linka
autor: hubertus 7autor: hubertus 7autor: hubertus 7autor: Brechaczautor: Brechacz
A tak wyglada polowanie w kole Knieja w Osnie lubuskim
5.11. 2010 r.
Długo musiałem czekać na swoje pierwsze trofeum... Wracając z zasiadki nie myślałem że jeszcze będę miał okazję do pozyskania zwierza. Nagle przez drogę przebiegł mi tegoroczny lis. Przyczajony w przydrożnych trawach dał mi czas na spokojne oddanie strzału. Lis po strzale został na miejscu. 22.12. 2010 r.
Polowanie okupione ogromnym wysiłkiem zaprocentowało pozyskaniem pierwszego grubego zwierza.  Podchód do żerującej watachy w perwszej chwili myślałem że będzie bezcelowy. Hubert jednak odpłaca staraniom pięknym trofeum.Dziczy dublet okazał się najlepszym prezentem na święta!30. 12. 2010 r.
Idąc za ciosem wybrałem się tuż przed sylwestrem w 14-sto stopniowym mrozie na kolejne polowanie. Ciężkie warunki sprawiły że dziki na pole wyszły prędzej i to w  znacznej ilości. Podchód do watachy i wybór najmniejszego warchlaczka (ok .15 kg po wypatroszeniu). Jednak po prawie 4 km ciągnięcia i ta waga stała się uciążliwa.  Dla mnie jednak takie traperskie łowy to niezapomniane chwile i tym bardziej piękne.Pokot w kole Knieja w Osnie lubuskim
autor: hubertus 7autor: lesmarautor: lesmarautor: lesmarautor: hubertus 7

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.