strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Uwielbiał truskawki i to go zgubiłoRogacz tata. Najprawdopodobniej miał zderzenie czołowe i tak się zrosłoPrawie nic nie widział. Prezent na dzień dziecka. Dziękuję św Hubercie
autor: gawronnautor: jedynastakautor: jedynastakautor: jedynastakautor: jedynastak
Rogacz upolowany przez dewizowca.
Masa porostków 350 g nettoSosna przestrzelona przez kulę podczas strzału do rogacza przez dewizowca (rosła przed rogaczem). Rogacz został na miejscuOwsiany dublet po deszczu.  Powoli robi się klepisko w tym owsie, dlatego zdecydowałem się w dosyć dużej luce oddać dwa strzały. Zawody strzeleckie o Puchar Honorowego Prezesa Kł. "JELEŃ" Milicz -  03.VII.2011Zawody strzeleckie o Puchar Honorowego Prezesa Kł. "JELEŃ" Milicz - 03.VII.2011
autor: jedynastakautor: jedynastakautor: Batrekautor: Diana.Agaautor: Diana.Aga
Zawody strzeleckie o Puchar Honorowego Prezesa Kł. "JELEŃ" Milicz - 03.VII.2011Zawody strzeleckie o Puchar Honorowego Prezesa Kł. "JELEŃ" Milicz - 03.VII.20114.07.11 , 19.15 strzelony na pszenicy03-07-2011 Wiał silny wiatr i strasznie lało. Mimo to wolał wybrać świeżo skoszoną łąkę od suchej i ciepłej nory :D (8)29.06.11   5 lis w tym sezonie
autor: Diana.Agaautor: Diana.Agaautor: las85autor: czarny zwierzautor: Siwy86
W zimny deszczowy ranek św Hubert podarzył :) 




















 Żałuje że nie miałem lepszego aparatu , nie widać tego co ma na tych parostkach.. Jest to widłak -3lata.Parostki sa pokryte jakby scypułem.Dziwi mnie to że nie jest wytarty o tej porze. Pierwsze poroże to nie mozliwe ? .  Co to może być ? ( 3 fotki w galerii)Rogacz strzelony w KŁ Szarak.
autor: AgataŁautor: Krzych82autor: Adaśko78autor: Adaśko78autor: Leśnik1
29.IV.2011 r.
autor: Leśnik1autor: Leśnik1autor: Leśnik1autor: Leśnik1autor: Leśnik1
Od 29.IV.2011 r. nie tylko w związku łowieckim. "Natura zawsze jest zdolna dać dużo tym, którzy pragną ją zrozumieć... " Podchodziłem 2 przelatki ten był bardziej ciekawski i pierwszy wychylił gwizd z żyta...:-)05.07.2011r o godz 21.30 św. Huber obdarował mnie ponad stu kilogramowym odyńcem. Odyniec normalnie żerował na owsie dopiero po strzale okazało się, że ma odstrzeloną żuchwę, rana była zagojona i zabliźniona. Niestety niefortunny strzelec pozbawił odyńca jednej szabli. Odyniec zachowywał się i żerował normalnie był w dobrej kondycji. przepraszam za jakość zdjęć zostały wykonane telefonem. DB
autor: Leśnik1autor: Leśnik1autor: Diana.Agaautor: rafal3006autor: lolek313

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.