strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Lis - pies nr 2. Przy pierwszym nie miałem aparatu :(Miot Jagów:)Jest godzina 5.40, za mną 2,5h polowania, 5 widzianych lisów, 100% skuteczność strzelecka 0/0. Sprawdzam ostatnie pole, a właściwie remizę śródpolną. Przy znajomym krzaczku siedzą 2 lisy. Zaczynam podchodzić między polami wśród wysokich zbóż. W pewnej chwili wychodzi lis i tak szybko jak się pojawił, tak szybko zniknął. Idę dalej dochodząc do kartofliska, którym będę kontynuował skradanie. Jedynie na kolanach jest szansa, że rudzielce mnie nie zauważą. Po przejściu jakiś 30m mam dość. Odpoczywam i ze zdziwieniem patrzę na lisa, który wychodzi zza miedzy w odległości 4-5m. I ten zwiewa bez strzału. Ale to nic, ja mam przecież inne rude w głowie. Na kolanach niczym komandos pokonuję drut chroniący kartoflisko i zbliżam się do celu. Po kilkunastu metrach zauważam, że kawałek pola  jest świeżo zbuchtowany. Gdybym był godzinę wcześniej... Pokonuję kolejne metry. Nagle jak z pod ziemi wyrósł kaban, który stoi na ściernisku. Taki tam 35-40kg przelatek, ale z 1 warchlakiem. Jednak nie one mi w głowie, ruszam dalej. Po około kolejnych 50m jestem na końcu kartofliska i zaczynam obserwację rudych. Do mojej dwójki dołączył trzeci. Nie reagują na wab :( Dłuższa chwila obserwacji i już wszystko jasne, zajadają coś tam bliżej niezidentyfikowanego. Dłuższe czekanie nie ma sensu, w końcu i tak godzinę już się z nimi bawię w te podchody. Z trójki na polu został tylko jeden. Przyspiesznik, bezpiecznik i rudzielec pada w ogniu. Nim zdążyłem przeładować, drugi jak na zawołanie wychodzi z trawy i zaczyna jeść to coś w trawie. Kilkanaście sekund później pada drugi strzał, drugi rudy leży 40cm od pierwszego. Za trzecim nie czekam, wychodzę z ukrycia. Z lewej strony siedzi jeszcze inna kita, ale kierunek w stronę zabudowań skutecznie studzi zamiary. Podchodzę do rudych i widzę poza nimi szaraka... Wracam po auto i aparat. Jadąc już autem nagle ze zboża wybiega mi pies, duży pies. Kilka lat temu dokładnie w tym samym miejscu postawiły się na mnie 3 duże kunde. Obiecałem sobie wtedy, że żadnego już nie puszczę. Ten ma jednak łańcuch na szyi. Może to błąd, ale tylko go straszę. Fotka na pamiątkę i wracam z tego dziwnego, ale pełnego wrażeń i emocji polowania. Pora odespać krótką, 3 godzinną noc...
autor: tediiautor: dupreeautor: frikoautor: Adrianoooautor: tedii
stanowisko nr 1 na flance, 
Chciały wejść w miot :) a wyszły z Knieji
autor: tediiautor: tediiautor: tediiautor: tediiautor: tedii
2-gi w tym sezonie, dziadek-widłaczekpo preparacji
autor: modrzewinaautor: frikoautor: frikoautor: frikoautor: modrzewina
a to uzębienie tego dziadziusia, takie są najlepsze do pozyskiwaniaile lat ma ten jegomość?Na czasie ,czas zniw:)czerwcowe łowy11-nasty dzik tego sezonu.Waga 40 kg. 17.07.11
autor: modrzewinaautor: modrzewinaautor: frikoautor: Birkutautor: BRNO-584
Zastanawiał się czy wyjść czy nie :)i żadnego nie wybrałem, ale ile się naoglądałem to moje :)Co to Stanęło mi na drodze ? :)
spotkamy się za kilka lat :):)))))))))))))))))))Tuchola, 16-17.VII.2011
autor: tediiautor: tediiautor: tediiautor: Diana.Agaautor: Diana.Aga
XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej Tuchola, 16-17.VII.2011XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej Tuchola, 16-17.VII.2011Pierwsze koty za płoty... 

XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej Tuchola, 16-17.VII.2011XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej Tuchola, 16-17.VII.2011Msza hubertowska - XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Myśliwskiej i Wieżowej Tuchola, 16-17.VII.2011
autor: Diana.Agaautor: Diana.Agaautor: Diana.Agaautor: Diana.Agaautor: Diana.Aga

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.