strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Jelenie u mnie w łowisku,,,ofiara wilczura mieszanca, trzecia w tym tygodniukrzysiek77-miałeś racje,tego dziczka dedykuję tobie.Dziś Sw. Hubert podarzył mi tego przelatka poraz czwarty.Darz Bór kemor21......jeszcze jedna fotka przelatka..udało sie podejść watahe na 35 kroków... zdjęcie robione telefonem.
autor: fousekautor: fousekautor: kemor21autor: fousekautor: fousek
udało sie podejść watahe na 35 kroków... zdjęcie robione telefonem.Nocne polowanie - jeżozwierz (w tych terenach traktowany jako szkodnik ze względu na obgryzanie kory w sadach avokado)Szakal - jak osiągnąć efekt wielkości ;) Typowo wiosenny widok! W kwietniu zawsze delektowałem się polowaniem na piżmaki, gdy przyroda budziła się do życia a Słońce robiło swoje. W  tym roku jest inaczej, wiosny nie widać, śniegu 50 cm. :o(
autor: fousekautor: MPautor: MPautor: krzysiek77autor: Grzesiu
Śiódma od wtorku... dzis pojechałem tak na chwilke, wyrwałem sie z roboty, czy czasem nie spotkam gdzies w okolcy tego sprawcy... niestety nie widziałem go za to pozostawił po sobie ślady.... robi to dla przyjemność, zwróćcie uwage na gardło, rozrywa tchawicę reszte zostawia... wszystkie zgineły w ten sam sposób... Obyśmy sie kiedys spotkali oko w oko nawet na 300m... Śiódma od wtorku... dzis pojechałem tak na chwilke, wyrwałem sie z roboty, czy czasem nie spotkam gdzies w okolcy tego sprawcy... niestety nie widziałem go za to pozostawił po sobie ślady.... robi to dla przyjemność, zwróćcie uwage na gardło, rozrywa tchawicę reszte zostawia... wszystkie zgineły w ten sam sposób... Obyśmy sie kiedys spotkali oko w oko nawet na 300m... O 19.45 przyjeżdżam na miejsce spotkania. Kumpla jeszcze nie ma więc z auta lustruję pole. Pod lasem chyba jest dzik, chociaż nie, to raczej konar drzewa. Szykuję cały osprzęt i ponownie sprawdzam teren dzisiejszego zmagania. Równocześnie z przyłożeniem lornetki do oczu ukazuje się widok 8 przelatków. Chwilkę później nadjeżdża kolega. Dużo krótsza pogaducha niż zwykle rozpoczyna nasze łowy. Czarnuchy są na terenie zajętym przez Darka, więc to on  rusza w 1,5km podchód. Na mnie czas, zasuwam w przeciwnym kierunku na moją ambonę. Kilka minut później jestem na miejscu. Widok jak na poligonie - na białej, śnieżnej równinie znajdują się liczne kratery po nocnym nalocie czarnego zwierza. Chwilowo próbuję dostrzec co święci się na drugim polu. Po 2-3 minutach spoglądam w przeciwną stronę, gdzie zaskakuje mnie widok 2 przelatków. Kilka sekund później nadciągają posiłki w postaci kolejnych 2 czarnuchów. Oddaję strzał do najmniejszego dzika, który uchodzi do lasu z pozostałymi. Telefonicznie ustalam z Darkiem, że polujemy dalej, gdyż jego dziki pozostały na wcześniej zajętej pozycji. Siedzę w ciszy delektując się emocjami, jakie przygotował dla nas św. Hubert. Po 20-stu minutach słyszę strzał, który rozwiewa moje dumanie. Z nadzieją spoglądam w miejsce zestrzału, gdzie coś się chyba rusza. W lornetce rozpoznaję lisiurę, który ciągnie po tropie mojego przelatka, liżąc co chwilę podłoże. Przy kolejnym postoju przechery pada strzał, który kończy ziemską wędrówkę rudzielca i nasze polowanie. Na zegarku jest równo 20.30 Po dwugodzinnym ściąganiu zwierzaków wracamy do domu...To był 16 marca. Na zdjęciu nie widać, ale była to para. Od tygodnia ich nie widujęZdjęcie przez szybę, więc kiepska jakość. Na lewo od pierwszego odziomka - prawie udomowiony kogut. Na drugim odziomku bezczelny gawron, który spacyfikował całe drobne towarzystwo: sikorki, zięby, szczygły, trznadle - jednak nie lubię krukowatych :-P Na odziomkach śruta kukurydziana z pszenicą.
autor: fousekautor: fousekautor: Adrianoooautor: Manek67autor: Manek67
Od razu uprzedzę: hodujemy  kury i bażanty, więc mamy całosezonowe upoważnienia do odstrzału drapieżników ;-)Sezon rozpoczęty tym fartownym "dubletem". Najpierw lisek, a za godzinę dziczek. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale już szarzało i to tylko komórka.
Dzięki Św. Hubercie :-)) (Za dużo farby, ale wieczorem nie było tego widać ;-(W całym tym zimowym szaleństwie ,znależliśy sobie dzisiaj odrobinę wiosny. Darz  BórŁadniusi jestem!!!,  i nie wygląda mi to na uszkodzenie mechaniczne.Wychodził z trzcin i spojrzał mi prosto w oczy:-)
autor: Manek67autor: Manek67autor: Basior 1autor: Basior 1autor: Basior 1
Świat powariował :-) Wszystko zamarznięte, nawet nie ma gdzie  jaj złożyć  :-) (Zdjęcie z 1993r)   Mój pierwszy byk .
 , wiek  7lat, waga wieńca 5kg,waga tuszy 170kg Na zdjęciu jestem z bratem Januszem( na łowieckim- bugi) Jacy byliśmy wtedy młodzi...(zdjęcie z 1989r.)byk strzelony przez śp. mojego ojca w1989r,koło Ryś Gorlice.waga wieńca 7,80kg,wiek ok14 lat
autor: Basior 1autor: Mario 1autor: Mario 1autor: KwiatekBBautor: KwiatekBB
06.04.2013 .Sezon rozpoczęty! Pierwsze wyjście i oto efekt, jeden kol.Karola i mój dublecik. Darz Bór!24.03.2013r. podczas spaceru. Nie do wiary, żeby o tej porze jeszcze tyle śniegu leżało....24.03.2013r. godzina 12.08 poszedłem z psem zobaczyć czy leży coś jeszcze pod paśnikiem i spotkaliśmy 2 słabe żerujące przelatki. Oczywiście odwołałem psa i daliśmy im spokój. Zima w tym roku była dla zwierzyny szczególnie trudna...28.03.2013r. w marcu nie polowałem to chodziłem po łowisku i sprawdzałem co się dzieje, a przy okazji kilka zrzutów znalazłem ;-)
autor: KwiatekBBautor: Łukasz S.autor: Lasek_2005autor: Lasek_2005autor: Lasek_2005

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.