strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Drugi strzelony też rano PodprowadzonyPierwszy strzelony rogacz na selekcjonerskiej drodze. Wiek 8-9 lat
autor: jedynastakautor: jedynastakautor: jedynastakautor: jedynastakautor: Kopov88
Poranny podchód zakończony strzałem do starego uwsteczniającego się kozła. Wysokość  22cm i 21cm. Szkoda że ni szydlasz...
17.05.2013 Św. Hubert wystawia na strzał tego oto kozła! Pierwszego w karierze selekcjonera. Po długmi podchodzie rogacz wystawia blat! strzał na około 60 m kula 223 rem powala kozła w ogniu!Okres godowy u słowackich niedźwiedzi
autor: Kopov88autor: Kamil90autor: konrad1976autor: konrad1976autor: MP
jakiś smutny ten misio :(Zakochana niedźwiedzica...Maksimus we własnej osobie (waga ponad 350kg)... no nie chciałbym się z nim spotkać oko w oko. Rogacz ojca ;)Przelatek którego strzeliłem z moim stażystą Jankiem podczas wieczornego polowania z podchodu. Pierwszy dzik strzelony przy Janka młodym labradorze , który przy pierwszym wyjściu nie zachowywał się zbyt kulturalnie . Jeszcze kilka wyjść i Zula go sporo nauczy , z pokorą włącznie  :-) Darz Bór
autor: MPautor: MPautor: MPautor: bązoautor: Basior 1
Ale żeby dwóch na jednego :-)22.05.2013r. g.4.09. Obw. 77. Pierwszy podchód o świcie i pierwszy w tym sezonie rogaczyk.Pierwszy dzik w sezonie i od razu babol - w momencie strzału kabanek zrobił krok i potrzebny był Arti aby dopełnić dzieła.Ruszył nowy sezon a więc czas na wiosenne porządki. Wokół brogu sporo pozostałości po stołówce zimowej. Kwietniowa pełnia. Kilka kilometrów w nogach ale warto było pochodzić.
autor: Basior 1autor: Felekautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławny
Dzik kolegi z mojego koła - strzelany poprzedniej nocy około 24. Podniesiony za dnia o 13. Nie było możliwości ruszyć za nim wcześniej gdyż jamnior w międzyczasie pracował w nocy i w dzień na innym postrzałku. Na szczęście nie zaparzył się. Finał poszukiwania postrzałka z poprzedniej nocy. Zawędrowaliśmy aż na teren sąsiadów - KŁ "Orzeł" Człuchów. Dzik podejmowany w nocy bezpośrednio po strzale - Artus pracował między 24 a 3 rano. Ze względu na bardzo gęsty podszyt nie udało mi się dojść do strzału. Następnego dnia kontynuowaliśmy pracę od 13 do 15. Pies znowu kilkukrotnie trzymał dzika ale ten nie dawał się podejść na odległość strzału. W końcu dał za wygraną i ewakuował się przez jezioro z powrotem na naszą stronę. Praca w pełnym słońcu spowodowała,że zarówno Artiemu jak i mi zagotowała się nieco woda w chłodnicy :) Postrzałek podniesiony przez Artusa w trakcie dewizówki na rogacze. Postrzelony w cewkę na wysokości mostka ewakuował się w łozy na zalanych łąkach. Praca w wodzie, woda w butach ale koło na różnicy między ceną za postrzał a ostateczną wyceną rogacza zyskało bagatela 700E. Jak w dobrej knajpie - futer podajemy dzikom w pełnej gali :) Kolega Bartek w akcji.Przyorane na głęboko ziemniaki z kukurydzą cieszą się powodzeniem.
autor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławny
Urodzinowy poranek zaczął się od poszukiwań dzika strzelanego poprzedniej nocy około 23 przez Kolegę z koła. Dzik przyjął kulę,zwalił się w ogniu, zakwiczał i dał dyla w rzepak nie zostawiając nigdzie kropli farby. Postrzał na miękkie tuż pod kręgosłupem. Święty Hubert postanowił obdarować mnie spóźnionym prezentem urodzinowym.Już poprzedniego dnia szczęście było blisko ale co się odwlecze... :) Ledwo odstawiłem do skupu rogacza z poprzedniego zdjęcia rozdzwoniły się telefony - do poszukania były dwa dziki. Pierwszy kaban kol.Darka po strzale poszedł w rzepak. Po oględzinach zestrzału wyszło niezbicie,że otrzymał postrzał wątrobowy. Decyzja mogła być tylko jedna - ściągnąłem Artiemu tropówkę i puściłem luzem. Po chwili dzik był już nasz :) Z drugim postrzałkiem na terenie sąsiedniego koła nie poszło tak szybko ale ostatecznie mój zakapior również wrócił z tarczą :D
autor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławny

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.