strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Kto rano wstaje..... nie jest wyspany ale polowanie udaneNieregularny szóstak,wiek 7-8 l,waga 16 kg...Wczorajszy wyjazd na rogacza zakończony sukcesem..Trzystu -metrowy podchód, pełzający na kolanach dał owy rezultat.......Pozdrawiam..DB..RAJMUND...W zeszłym sezonie widziałem tego rogacza kilkukrotnie na rui... Jedno ze spotkań było nawet na około 30 metrów... W tym sezonie zaraz rankiem 11 maja pojechałem na znajomą łąkę... Po 10 miesiacach nie zmienił swojej ostoi... Nie strzelałem... 
Po całodniowym rozmyślaniu, wieczorem postanowiłem znowu tam pojechać...
autor: l200autor: polowankoautor: Rajmund Raczyńskiautor: Rajmund Raczyńskiautor: kierownik13
... w zachodzącym słońcu mój rogacz spisał testament na podmokłych łąkach polnego terenu...Dzięki Św. Hubercie... Darz Bór...Kolejny wieczór, kolejny podchód i kolejny rogacz spisuje testament po moim 243 WSSM'ie...Bywa i tak...
Kto drogi skraca do domu nie wraca...Nie obyło się bez pomocy czerwonego "potwora"...
autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13
Trzecie wyjście,pierwszy "capek".Szydlarz 2-ga głowaZareagował na gwizd...I tak został...Dwa przelatkiTaki tam młody byczek. Nudziło mi się w trakcie zasiadki na rogacza więc zacząłem się bawić zestawem telefon plus lornetka :)Tym dubletem rozpocząłem sezon
autor: rafal3006autor: Rajmund Raczyńskiautor: HAMELautor: Ławnyautor: Okopany
Urlop z Przyjacielem, który stawia pierwsze kroki w łowiectwie. Euforia pełna, bo dzik strzelony z podchodu. Były emocje!Radośc Piotrka. Przejechał po tego dzika kilkaset kilometrów!A i ja trzymałem fason i przed ucieczką watahy do lasu, wyjąłem mniejszego przelatka. WątróbkaI serce... delikatesy łowieckie trochę w skandynawskim stylu.
autor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopany
jeden szarak przykicał pod zwyżkę z prośbą o pomoc... to pomogłem. Lubię zerkać na kapelusz ozdobiony złomem, to taki kojący widok, dowód udanych łowów, dowód tradycji, dowód...Urlpowa strawa z dzika. Taki urlop cenię ponad wszystko. Kompanian podczas mokrej zasiadki. Pada, więc cóż... przecież nic nie musimy!
autor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopany
narozrabiały w nocyoj, narozrabiały strasznieNo to jednego łobuza złapałem przy tych ziemniakach. Wspólne łowy w moim łowisku. Hubert darzył Koledze starym capem i wyrośniętym przelatkiem, a i mnie nie poskąpił. Pół godziny polowania. No cóż, Kolanko zabrałem ze sobą.
autor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopanyautor: Okopany

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.