strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Lokatorzy na ambonie, no i trzeba było schodzić.Pędził z lasu jak szalony ,przed żytem na chwilę się zatrzymał i tak został ,odległość 130m cal 30-06 pocisk Geko Teilmantel 11,0gPrzypadkowe spotkanie Poranny podchód, ten z lewej 6lat, a ten z prawej 9latOdyniec 170 kg,brązowy medal,strzelony z podchodu strzał komorowy 30-06 Winchester Power-Point , odszedł 30m od miejsca strzału
autor: Kris214autor: Kris214autor: Kris214autor: Kris214autor: Kris214
Wrześniowy rogaczWidłak 5 rok życia został w ogniuWidłak N padł w miejscu ale ciężko było go namierzyć w tych trawach , jamnior szybko zrobił co do niego należało Chwilę po zrobieniu tego zdięcia wyszedł z lasu ten łaciaty dzikKolejny podchód w tak "piękną" deszczową pogodę zakończony oto tym (4)staruszkiem...Waga tylko 12 kg..Pozdrawiam..DB..Rajmund..
autor: Kris214autor: Kris214autor: Kris214autor: Kris214autor: Rajmund Raczyński
Prawie skończona :)Pierwszy kozioł w tym sezonie, tusza 14,5kg (grabina)Sezon 2011/12 był jak do tej pory najobfitszy w rogacze...Pierwszy kozioł w tym sezonie, strzał w nasade karku
Pokot z dnia 10.06.2013r. Mój skromny dodatek do pokotu to lis czwarty w tym sezonie, a dziczek jest szwagra na gościnnym polowaniu u mnie wkole. Jak to się zdarza co do gości mam nosa gdzie usadzić czy posłać na podchód i często jeśli nic nie strzelą to przynajmniej coś ciekawego zobaczą. Tym razem moje podprowadzenie na opis terenu i gdzie co może być okazało się w 100% trafne. Ja swojego liska strzeliłem ledwo zaczynając polowanie na łące o  którą na pewno upomni się niestety jakiś gospodarz bo robactwa pełno, a dziczki nie lenie i przewróciły  ja z matematycznym kunsztem od miedzy do miedzy. odniosłem tylko lisa do drogi aby  go stamtąd później zabrać i wybrałem się swoją ścieżką na szukanie czarnuchów, czy też rogacza. Koziołek był ale zbyt młody i za to jak zwykle mocny szóstak. dziki było tylko słychać w rzepaku, a jest tego tam parę setek h., więc za nic nie chciało im się go opuścić. Liczyłem tylko na szczęście w postaci, że może wyjdą na któryś z pasów po ciągniku jak pryskał pole czego tez nie uczyniły. Widać na ten dzień miał być tylko lisek bo dziki poszły sobie w dół pola, a podchodzenie rzepakiem szanse równe zeru, w takim zamyśleniu czekałem na drodze pomiędzy rzepakami że, a nóż widelec może zmienią sobie pole, wtedy tel od szwagra że ma dzika, ale skubaniec chodzi w zbożu i jest niby nie wielki, ale nigdy nie wiadomo. Powiedziałem mu żeby ominął go i poszedł na zalaną cześć żyta,może wyjdzie się trochę potaplać i da się ocenić. Prawie godzinę szwagier pasł sam grzbiet, Hubert trzymał jego cierpliwość za co wynagrodził go wypuszczając mu dzika wprost na wymoklisko gdzie już bez trudu ocenił że to przelatek płci męskiej. Żeby nie było tak słodko to przygotował nam nasz patron jeszcze jedna niespodziankę dziczek nie duży bo po wypatroszeniu całe 37 kg. ale przeciągnąć go niepatroszonego bo szkoda zabrudzić na drogę przez zasysające pole to już nie było takie łatwe. I tym sposobem szwagier strzelił swojego pierwszego dziczka w sezonie darz bór.
autor: irek111autor: cezetka527autor: krzysiek77autor: cezetka527autor: Szort
Wychodząc na ambone z drabiny spostrzegłem sarne...Gdy byłem  w środku przez lornetkę zobaczyłęm, że jest to rogacz w II klasie wieku i ma jeden  parostek złamany...  decyzja była błyskawiczna...Po kilku sekundach rogacz pisał tetament po komorowym strzale... Zszedłem z ambony, znalazłem rogacza, tradycyjne wykonując kilka pamiątkowych zdjęć. Po całym ceremoniale wróciłem na ambone, gdzie po około 15 minutach na łąkę wyszedł pojedynczy dzik...Gdy po krótkim czasie buchtowania łąki pokazał blat, spostrzegłem pędzel...i tym razem 243WSSM mnie nie zawiódł. dzik po strzale na łopatkę spadł w ogniu... Całe polowanie do momentu patroszenia strzelonych sztuk trwało około 20 minut...DBW końcu jest setny dzik w karierze łowieckiej :-) 
Dzisiaj (13.06.2013 r.) o godz. 4.20 Św. Hubert był łaskaw pokazać mi tego przelatka. Dzięki wielkie!Staruszek strzelony 08.06.2013I ząbki
autor: kierownik13autor: kierownik13autor: Felekautor: MARSautor: MARS
Trzy tygodnie czekałem na niego ale się udałoPrezent od Św. Huberta,,, po kilkuminutowm podchodzie padł w ogniu,,, mam szczęście co do ziemniaków :D DBWspólna ambona ojca i moja. Rudzielce mają się o co martwić :D
autor: jedynastakautor: jedynastakautor: generalusautor: Ahmed888autor: czarny zwierz
4,5 i 6 Rogacz sezonu. Hubert tego poranka była naprawdę łaskawy pozyskałem jeszcze dwa rudzielce. Lis pies ♂ Niby nic, ale strzał... niezły fuks.Odległość maksymalna, widoczność doskonała, lis odchodzi odemnie, przystaje, biorę poprawkę na dystans nas dzielący... i się udało... Bestwinka 15.VI.2013 r. g.4:55 (2)Pierwszy w tym sezonie.15.06.13r Sektor nr.6 godz.4:30drugi dzik sezonu tym razem wycinek przyszedł na 10 metrów05.10 rano.  Fajnie, jak to o poranku:-)
autor: Kopov88autor: krzysiek77autor: DamianRautor: zwierz78autor: Basior 1

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.