strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Tym razem krótka i efektywna akcja. Kolega z sądziedniego koła strzela wieczorem do dwóch dzików z watahy. Pierwszy uchodzi znacząc trop płucną farbą i po konsultacji ustalamy,że wypracuje go młody jag strzelca. Po drugim dziku słuch zaginął. Po strzale odbił od watahy a na zestrzale nie znaleziono nic. Poszukiwania odłożyliśmy do rana podejrzewając strzał na miękkie. Po 11 godzinach Arti podjął trop i  po 200 metrach odnalazł pod świerkiem zgasłego już przelatka :) Postrzał zgodnie z przewidywaniami - jelita.26.05.2014 tym oto rogaczem rozpoczynam sezon! Pozdrawiam Darz Bór!Pierwszy rogacz:) Pozyskany 24.05.2014r.Pierwszy rogacz:) Pozyskany 24.05.2014r.
autor: Hubertautor: Ławnyautor: Kamil90autor: Adalisautor: Adalis
30.05.2014r. Mój pierwszy rogacz w tym sezonie :-). Dopiero za piątym razem udało mi się go podejść (wiek 5 lat, waga tuszy w skupie 20 kg).Wczorajszy wypad na rogacza z tatą zakończony przelatkiem 35kg.
... o szarówce z lasu wyszły trzy przelatki. Po dwóch szybkich strzałach dwa łaciate przelatki spisały testament w ogniu... Nowa broń została ochrzczona w wymarzony sposób... Kochanie gratuluje jeszcze raz, oby tak dalej... Darz Bór... większość majowych poranków spędzam w łowisku...czasem św. Hubert daje piękne prezenty...DB450 gramowy rogacz spisał testament po około 30 metrowej śmiertelnej ucieczce...
autor: Felekautor: stasiu:)autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13
Kto zna ten gatunek?Pierwszy dzik strzelony w karierze łowieckiej na uprawie kukurydzy.Waga 20kg,o 5:26 spisał testament.strzelony dziś rano podczas porannego podchodu wiek 5lat waga tuszy 17kgporanny podchód zakończony myłkusikiem poranny podchód zakończony myłkusikiem
autor: MPautor: 19kalinek95autor: zwierz78autor: jacek-myśliwiecautor: jacek-myśliwiec
wykończony ale szczęśliwy;-)Rogacz pozyskany 27.05 w momencie strzału miał na głowie jeden parostek mocno wychylony do przodu, po odbiciu i obieleniu łba parostek razem z możdżeniem odpadł. Masa tuszy rogacza 20 kg, a wiek oceniam na szósty rok życia swoją drogą strasznie mizerne poroże jak na ten wiek :)
autor: jacek-myśliwiecautor: jacek-myśliwiecautor: sasek30-06autor: jacek-myśliwiecautor: jacek-myśliwiec
autor: jacek-myśliwiecautor: bolek6633autor: bolek6633autor: bolek6633autor: bolek6633
To było nasze pierwsze spotkanie... Oddałem strzał do rogacza na około 130 metrów. Cap po klasycznej rakiecie wpadł do lasu, a ja jak fryc po około dwoch minutach byłem na zestrzale, nic nie znajdując. Poszedłem do samochodu po psa... Otok oczywiście został w domu. Podłożyłem na zestrzał 15 miesięczną suke, która luzem zaczęła wypracowywać trop. Po około 10 metrach pokazała bardzo obfitą farbe. Po przejściu 50 metrów mocno sfarbowanym tropem doszlśmy do łoża. I tu zrobiłem drugi szkolny błąd, zamiast ściągnąć suke z tropu i dać rogaczowi pół h, to ruszyliśmy dalej. Kajra po około 100 metrach dalszej pracy ruszyła rogacza z młodnika i poszła za nim w gon, ale szczęśliwie dla mnie po około 200 metrach zaczęła stanowić mojego myłkusa, a ja dokończyłem moje wielkie błedy... Rogacz dostał na mostek, a kula wyszła przodem łopatki. Jakbym dał rogaczowi przysłowiowe 10 minut cap zgasł by w pierwszym łożu 50 metrów od zestrzału...Przyznaje się do mojego wielkiego błedu i radze wszystkim, Koledzy i Koleżanki nigdy nawet będąc pewnym strzału nie spieszmy się do strzelanej zwierzyny...A zwłaszcza gdy nie mamy pod ręką ułożonego psa... Darz BórMój kolejny myłkus... Gdy go patroszyłem nag głową miałem piękne ciągi słonek... Na pewno będę pamiętał ten dzień do końca życia...Tak wygląda z bliska....7-8 poroże
autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kinolautor: kinol

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.