strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



d cele 25-10-2014r. 25 X 2014 - Pierwsza odsłona dwudniowego polowania Hubertowskiego w KŁ "Miłośników Łowiectwa" w Warszawie zakończona strzeleniem okazałego rudzielca. Darz Bór!lis nr 15 . 26-10-2014r.2014-10-25 polowanie na obwodzie 21, 4 mioty, łania i 17 dzików.
autor: SylwesterOautor: sebastian mautor: mlokos9autor: sebastian mautor: Odyniec_115kg
25.10.14 Pierwsza łania w życiu  strzelona na polowaniu Hubertowskim. I tak oto zostałem Królem. Dziękuje jeszcze raz za zaproszenie.Nie obyło się oczywiście bez "malowania" i tradycyjnych sygnałów... piękne i na pewno nie zapomniane chwile. DB Ślubowanie Przez kolegów nazwani "mafią Czerniaków" Z Panem Łowczym :)
autor: tomek_autor: tomek_autor: Młody1996autor: Młody1996autor: Młody1996
Samotna łania strzelona z podchodu.Strzał, klasyczna rakieta i gdyby nie Kufel miałbym kłopot.Po strzale (mimo przestrzelonych płuc)łania uchodzi jakieś 500m i wpada do zagłębienia.Widać ją dopiero z kilku metrów.Kolejny raz przekonuje się o tym jak ważną rolę w polowaniu odgrywa pies.DBWczoraj lis a dzisiaj, w drugiej odsłonie dwudniowego polowania Hubertowskiego w KŁ "Miłośnicy Łowiectwa" w Warszawie, św. Hubert wystawia mi łanię, dzięki której zostaję królem polowania. Darz Bór! (zdjęcie zrobione przed ceremonią, dlatego nie mam złomu, a łania ostatniego kęsa i pieczęci)Druga zbiorowka w tym sezonie i trzeci dzik.  Jak narazie Bor Darzy :-)Polowanie z Michałem W. i z ŁawnymPokot z pierwszego dnia polowania z Michałem Wylegałą. Postrzałki dochodził Ławny ze swoim jamniorkiem. Dzięki chłopaki za wspólne polowanie.DB.
autor: rafal3006autor: mlokos9autor: bolek6633autor: Krzysztof_Kautor: Krzysztof_K
Tym razem zawitałem z Artim na dwudniowe polowanie komercyjne w jednym z kół w okolicy Lęborka. Zajmowaliśmy się tam szukaniem postrzałków. Teren trudny dla osoby przyzwyczajonej do polowania na nizinach - morenowe wzniesienia o różnicy wysokości w pionie ponad 200 metrów. Góry nad morzem. Na zdjęciu dzik z pierwszego miotu z postrzałem na przedni bieg został pięknie przytrzymany przez Gończe Polskie i Gończe Słowackie Kolegów Krzysztofa i Michała. Nie pozostało mi nic innego jak po skończonym pędzeniu, na prośbę Krzysztofa dokończyć dzieła. Arti skorzystał z owoców pracy GP i  GS i załapał się na fotkę.
Pierwszego dnia podnieśliśmy ciele jelenia postrzelone na miękkie. Dystans pokonany przez nas to 2.93 km wg Astro. Postrzałek został odnaleziony w pierwszym łożu żywy i dostrzelony. Cho**lerna morena dała nam się we znaki ;) Ogólnie dzień spokojny - nie mieliśmy zbyt wiele pracy.Kilka sprawdzeń,któe okazały się pudłami i jeden postrzałek. Na pokocie ułożono tego dnia 28 sztuk zwierzyny grubej.Drugiego dnia pracowaliśmy na łani postrzelonej nisko na miękkie. Wspinaczka pionowo na wzniesienie dała nam w kość ale dalej poszło sprawnie. Łania została odnaleziona 700 metrów od miejsca,gdzie zaczęliśmy pracę. Stała schowana w enklawie modrzewiowej na bukowo-sosnowym lesie. Zakończyłem poszukiwanie strzałem w kark. Chwilę później rozpoczęliśmy pracę na tropie łani z mięśniowym postrzałem na tył. Obeszliśmy po warstwicy spore wzgórze pokonując ponad 4.5 km. Po 1.5 km znaleźliśmy łoże. Prawdopodobnie łania podniosła się gdy zaczęła się kanonada w sąsiednim miocie. Zrobiła pętle dookoła wzniesienia i wróciła niemalże na miejsce, gdzie rozpoczęliśmy poszukiwania. Ze względu na zapadający zmrok zmuszony byłem przerwać pracę. Zachowanie Artiego wskazywało,że łania uchodzi przed nami. Gdyby nie późna pora zwolniłbym psa do pracy luzem. Niestety mieliśmy jeszcze jeden strzał do sprawdzenia i mało czasu - uroki dewizówek. W trakcie pracy w wąwozie porośniętym nalotami bukowymi weszliśmy na dwa spore dziki. Arti stanął na moment, popatrzył na nie i ruszył dalej za tropem łani ignorując dziki. Dokładność przeważyła nad pasją-nic tak nie kręci Artiego jak kabany :) Tego dnia na pokocie ułożone 51 sztuk zwierzyny grubej.Taki nosorożcowaty się trafił:)Druga zbiorówka w tym sezonie. Po dwóch miotach na pokocie ułożyliśmy 20 dzików, padło ok 80 strzałów. Na mnie też wyjechał jeden czarnuch...
autor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Krzysztof_Kautor: kierownik13
Humory po zbiorówce dopisywały. Paweł też dołożył do Pokotu kabana. DB
autor: kierownik13autor: steffanek5autor: steffanek5autor: steffanek5autor: steffanek5
Bekowisko zaliczone. Byk miał ze sobą cztery łanie, trzy cielaki i obok chmary kręciły się dwa chłysty. Beczącego daniela obserwowałem z moim podprowadzającym dobrą godzine. Byk był cały czas w ruchu, zaganiał łanie i co chwila gonił chłysty nieustannie bęcząc. Miałem napięty 5 razy przyspiesznik, ale nie mogłem dojść do strzału. Bo to albo ruszył, albo stanął zadem, albo zasłaniała go jakaś gałązka. W końcu na około 110 metrów wychylił zza dęba kawałek łopatki... Po strzale chmara ostro ruszyła do przodu, a mój łopatacz spisywał testament w ogniu...DBW największych snach nie mogłem sobie wymarzyć lepszego bekowiska... Darz BórKolega, który ze mną polował również strzelił byka-pięknego,ponad dwu kg selekta.
autor: steffanek5autor: steffanek5autor: kierownik13autor: kierownik13autor: kierownik13

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.