strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Połówka lampy wisi na niebie więc telefony zaczęły dzwonić. Dzik strzelany w jednym z sąsiednich kół we wtorek około 20.30. Strzelec szedł po dosyć obfitej farbie widocznej na śniegu przez około kilometr po czym trop urwał się w starodrzewie świerkowym,gdzie nie było śniegu. Dzik po drodze kilka razy przystawał znacząc te miejsca obfitą farbą. Po zdaniu relacji telefonicznej wyszło mi,że to postrzał na miękkie. Ponieważ nie było możliwości podjąć kabana rano zaczęliśmy poszukiwania dopiero w środę wieczorem około 20 - po 24 godzinach od strzału. Pechowy strzelec delikatnie mówiąc nie był zbytnio przekonany do celowości poszukiwań po takim czasie ale jednak podjął rękawicę :) Arti zdecydowanie podjął trop od zestrzału i pracował na otoku przez 1.8 km po czym na brzegu gęstego młodnika świerkowego zwolniłem go do pracy luzem. Po kilkuset metrach jamnior wszedł w grodzenie i rozpoczął się koncert. Jak się okazało postrzałek zabarłożył na brzegu młodnika sosnowego i ani myślał się ruszyć z bezpiecznego schronienia, gdzie po krótkim podchodzie pod grającego psa udało mi się skrócić cierpienia ranionego na miękkie dzika. Dystans od zestrzału do miejsca dostrzelenia wyniósł prawie 3 km. Młodszy jamnior tylko asystował przy nagrodzie za pracę Artusa.Planowany był wyjazd typowo na lisa a wyszedł ładny dublet dziczy warchlak 30 i przelatek 60 kg Efekt kilkugodzinnego spaceru po lesie. Dodam, że w drodze powrotnej widziałem jeszcze 2 razy dziki na 100% strzał i łanie.
autor: dawidexx89autor: Lisiarz_Januszautor: Ławnyautor: tsabinekautor: Leśnik1
Kolega Michał, który prowadził ze mną polowanie zbiorowe w KŁ Celuloza strzelił 3 łanie na jednym stanowisku. 28-01-2015r, waga 40 kg.
Wycinek, którego wspominam w tym sezonie szczególnie. 
Pokot nie był największy, ale głównym moim celem było pokazanie pracy psów gończych w kole, w którym nie często psy prowadzone są w miotach, a gończe jeszcze nie polowały.
Dodatkowo po raz kolejny sprawdziłem w praniu słuszność inwestycji w nawigacje oraz kamizelki.  
Dość duży miot, pod koniec gończe znalazły pojedynka. 
Stanowiły go przez dobrą chwile, ale okopał się mocno pod wywrotem.
Był bardzo agresywny, dlatego ruszył go dopiero terier, którego zadaniem jest w mojej sforze właśnie taki atak „kamikaze”.
Kilka razy próbował w miocie zgubić psy, lub dość agresywne przegonić, jednak skutecznie podprowadziły go do linii myśliwych, gdzie przyjął kule niestety na tylni bieg. 
Po chwili psy zniknęły za postrzałkiem z zasięgu nawigacji.
Po zakończeniu miotu razem z prowadzącym pojechaliśmy ok. 3km w kierunku gdzie skończył się zasięg nawigacji. 
Po kolejnych 800m psy stanowiły dzika w trzcinie przy spuszczonym stawie.
Podchodziłem postrzałka w trzcinie z bronią przy oku gotową do strzału, jak tylko mnie zobaczył przepuścił szarże i przyjął pierwszą kule na sztych. Na chwile się zatrzymał, psy dzika ponownie zajęły, dając mi szanse odskoku kilku metrów.
Przerepetowałem levara  i druga kula, którą dostał na komorę położyła tego szermierza.
Mnie przypadł zaszczyt Króla Polowania a kamizelki na psach wymagały w kilku miejscach cerowania po szarżach tego krawca.  Darz Bór!Wyżeł szorstkowłosy kolegi, który dzielnie pracuje w miotach na polowaniach zbiorowych, w tym roku dostał już też kamizelkę. Przy takiej wadze psa, kamizelka musi już mieć cztery warstwy kevlaru.
autor: Leśnik1autor: sebastian mautor: Lisiarz_Januszautor: Rohatynaautor: Rohatyna
Po wytropieniu jednego dnia na drugi dzień był bez szans :) Jak widać dostał za ucho mięsko czyste oręż do preparowania :)Odyniec połozony z Mosina 7,62*53R .Luneta po  przeróbkach Jahti Jakt  dzięki koledze Darkowi Dokładnie o 18:35 zasiadłem na ambonie.Wyjąłem sztucer z pokrowca(padał deszcz,więc musiałem zabrać pokrowiec) ,załadowałem,wyjąłem z torby jakieś graty,wabiki na lisa itp.Kątem oka spojrzałem na wyschnięte bagienko przed amboną i coś mi mignęło.Lornetką zlustrowałem teren i okazało się,że to para jenotów.Pierwszy raz w życiu je spotkałem.Powoli wziąłem sztucer i złożyłem się do strzału,ale niestety było zbyt ciemno,a jenoty nie chciały wejść na resztki śniegu.No cóż,czekam i czekam licząc na to,że któryś z nich wyjdzie na lepszą pozycję,ale nic z tego.Po chwili jenoty bardzo szybko zwiały w krzaki,a ja usłyszałem łamiącą się gałązkę i głos jakiś ptaków.Od razu pomyślałem,że to dziki.Po chwili w krzakach pokazuje się dzik,a potem następny.Wyszły 3 sztuki.Każdy innej wielkości.Ja wybrałem tego środkowego i o 19:28 strzał za ucho powalił go w ogniu.To był 5 dzik w tym sezonie.Jutro ruszam ze śrutem na jenoty - może będzie czapka :) 
Niestety bez złomu,bo nie miałem z czego zrobić.Dzisiejszej nocy Św.Hubert darzył dwoma dzikami 30 kg i 34 kg.
autor: maxi062autor: maxi062autor: maxi062autor: 19kalinek95autor: dzikarz80
Były nory, były stogi, dobre psy, mila atmosfera      pięć lisów i kuna. DB              Były nory, były stogi, dobre psy, mila atmosfera      pięć lisów i kuna. DB              Były nory, były stogi, dobre psy, mila atmosfera      pięć lisów i kuna. DB              Były nory, były stogi, dobre psy, mila atmosfera      pięć lisów i kuna. DB
autor: konrad1976autor: konrad1976autor: konrad1976autor: konrad1976autor: gucio75
Długość szabli 18.5 fajek 11.5 obwód prawie 8Długość szabli 18.5 fajek 11.5 obwód prawie 8 "Norowanie z docieraniem" (są na lewej stronie, a nie powinny) GROFICAZ tym "bajerem" jest duuuużo łatwiej.
autor: maxi062autor: maxi062autor: Lisiarz_Januszautor: Kobuz 2autor: Kobuz 2
Niestety trafił się parchaty futerka nie będzie,ale może to i lepiej bo nie będzie choroby roznosił.  Wieniec po preparacji. Waga 5,40 kg (po tygodniu). Długość tyk po 81 cm. Wiek -  8-my rok. To jest 18-ty wieniec w mojej kolekcji. 02.02.2015 - Krótki ale treściwy wypad w łowisko.  :)Trochę śniegu i nie trza księżyca wypatrywać...Ostatnia zbiorówka w sezonie 14/15... Strzelając w drugim miocie wycinka zostałem królem polowania. Darz Bór...
autor: tsabinekautor: Felekautor: Karolautor: kierownik13autor: kierownik13

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.