strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Po preparacjiUzębienie mojego kozła, ja oceniam nie mniej,nie więcej - 6 rok życia pomimo jeszcze delikatnego rejestru na drugiej częśći M1.Księżyc świeci więc nie dane jest nam pospać. Kolega z koła oddał strzał do pojedynka buchtującego na ściernisku pod lasem. Po strzale dzik padł jak ścięty po czym podniósł się i ne pełnym gazie schował się w lesie. Strzelec zdążył jeszcze poprawić w biegu lecz bez skutku. Zestrzał sprawdziły psy Kolegi i po 100 metrach, już w lesie znalazły kroplę farby. Niestety marszruta postrzałka prowadziła obok nor jenotów i to tak zaabsorbowało psy,że nie chciały kontynuować tropienia. Około północy rozpoczęliśmy z Artim poszukiwania. Ze względu na gęsty podszyt Artus niemal od początku pracował luzem z założonym Garminem. Obserwowaliśmy z Kolegą przebieg wydarzeń na ekranie Astro. Po około kilometrze jamnior stanowił kabana w uprawie olchowej gęsto podszytej świerkiem i jeżyną. Dojazd na miejsce zajął nam krótką chwilę i nie pozostało nic innego jak tylko uzbroić się i zakończyć corridę aby złapać jeszcze kilka godzin snu. Chwilę trwało zanim  udało mi się dostrzelić postrzałka ponieważ jeżyny skutecznie chroniły go przed moim wzrokiem. W takim terenie zawsze podchodzę do dzika z duszą na ramieniu, od drzewa do drzewa i zawsze pod wiatr a i tak moment,gdy stoję 2 metry od psa, czuję dzika i słyszę jego fukanie zawsze jeży mi nieco włosy na głowie. Okazało się,że kaban przyjął postrzał na miękkie. Zaległ po około kilometrze. Poza jedną kroplą farby 100 metrów od zestrzału reszta tropu i łoże "czyste". Mimo niedużej wagi - 65 kg pachniał już jak na wycinka przystało. Dawno nie miałem tak pociętych nóg przez jeżyny - urok letnich ciuchów :(Chciał narozrabiać w kukurydzy ale mu się nie udało:) strzelany na około 50 metrów, kula geco plus w 308 nie przeszła na wylot. Waga w skupie po odbiciu gwizdu 80 kilo.jest pierwszy byczek w sezonie, szału nie ma, ale selekt jest .
autor: sasek30-06autor: sasek30-06autor: Ławnyautor: siemian89autor: AgataŁ
Urodzinowy 70 kg dzik pozyskany w okolicy miejscowości Ostrowite.26.08.2015  św. Hubert darzył.Z porannego podchodu:)
Życiowy dzik kolegi Piotrka. Amator polskiej kukurydzy, waga ok 140kg :)
autor: varmintautor: senior64autor: sasek30-06autor: sasek30-06autor: biakar78
Białoruski okaz strzelony przez kolegę Piotra. Jeszcze raz gratuluję Piotr. Do następnego razu - tym razem spotkamy się na bykach. Rogacz strzelony na gościnnych występach.W maju go wypatrzyłem, ale nie strzelałem, gdyż był w scypule... Wtedy prawa tyka była cała ibyła  zakończona grubą pałą... W sierpniu bedąc w tym samym łowisku znalazłem go 500 metrów od majowej ostoi... Niestety wyłamany parostek był złamany... To już mój czwarty taki rogacz...Dzień wcześniej dostały wiatru, ale na drugi dzień zmieniłem taktykę...;)))
autor: biakar78autor: biakar78autor: MARSautor: kierownik13autor: kierownik13
Czekałem na byka, ale kiedy na niego już było za późno pojawił się przechera. Predator poszedł w ruch, a efekt wabienia na załączonym zdjęciu. Strzał na około 130m - 308W kula Lapua mega 12g. kolejny rogaś, takiego wypatrzyć to naprawdę sztuka 40 minut obserwacji dopóki cewki nie podniósł co by się za łyżką podrapać i nie zobaczyłam pędzla nie miałam pewności czy to rogacz :)Polowanie na pióro.... wieczorem z pastorału oddałem strzał do rogacza na około 80 metrów. Cap po rakiecie zniknął mi w wysokich trawach. Po około 5 minutach poszedłem na zestrzał. Gdy dochodziłem do miejsca gdzie w momencie strzału stał rogacz, około 80 metrów ode mnie zobaczyłem mojego rogacza jak bardzo powoli, ugięty odchodził ode mnie. Po około 100 metrach wszedł do rowu porośnietego trzcinami. Wróciłem do auta po psa i po około pół godzinie podłożyłem suke na zestrzał. Farby praktycznie nie było w ogóle. Suka wpieła się w trop i jak po sznurku doprowadziła do rowu, z których zerwał się rogacz lecz gęste trzciny uniemożliwiły młodej suce stanowienia postrzelonego rogacza. Zapiąłem Kajrę ponownie na otok i poszliśmy dalej po tropie. Farby było więcej. Po około 150 metrach cap przeszedł głęboki rów z wodą i wszedł do około 30 arowego wyschniętego, zarośnietego trzcinami i maliniakami stawu. Tam kluczyłem z suką dobre pół godziny i poza jednym łożem i farbą nie znaleźliśmy nic...
Po przyjeżdzie do domku myśliwskiego zacząłem obdzwaniać chłopaków z ISHV, Niestety najbliższy Kolega miał do mnie koło 200 km. Dla mnie to nie był problem, ale niestety on sie nie zdecydował na przyjazd, dając mi telefony do innych Kolegów. Po około godzinie i wykonaniu 10 telefonów dodzwoniłem się do Kolegi Marcina, który majac do przejechania około 70 km w jedną stronę zapowiedział sie rano ze swoim gończym polskim. Nie ukrywam, że nie do końca w to wierzyłem... Tak już w skrócie... gończy wpiał sie po około 11 h w trop i po około 800 metrach pracy na otoku podniósł rogacza, za którym poszedł w krótki gon... Ja dobiegłem i dokończyłem spieprzony strzał, który oddałem dzień wcześniej... Pies wykonał z Marcinem doskonałą robotę i gdyby nie Oni mój rogacz by zgnił. Marcin jeszcze raz tutaj na łowieckim chciałem Wam serdecznie podziękować za chęć przyjazdu tylu kilometrów i za pomoc w odnalezieniu mojego postrzałka... a św. Hubertowi gdy pozwoli mi odnaleźć zestrzelanego capa obiecałem....
autor: sasek30-06autor: gonsior28autor: AgataŁautor: wystrag69autor: kierownik13
...zapalenie 50 świeczek przy przydrożnej kapliczce...
Darz BórGdy wróciliśmy na kwaterę okazało się, że Marcin będzie miał jezscze jedną pracę... Tym razem ścieżka była krótka, łatwa i przyjemna... Marcin jeszcze raz dzięki za pomoc i gratuluje wyszkolenia gończego... Darz Bór, marcin
autor: kierownik13autor: kierownik13autor: MichałZautor: MichałZautor: barteks75sz
Polowanie na rogacza w sierpniowy piękny poranekPrzelatek 48 kg pozyskany w okolicy miejscowości Ostrowite. Poranny przelatek 46 kg.Strzelony z porannego podchodu D.B
autor: barteks75szautor: barteks75szautor: varmintautor: sasek30-06autor: Basior 1

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.