strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



lisek nr 2 tego dnia tym razem śrut tylko go zranił , kula 7x57 r na dystansie 40 m zatrzymała przecheręi o to efekt - lis na rozkładzie. Pozdrawiam miłośników polowań na drapieżniki, tatowa kniejówka spisała się na medal Darz bórDrugi dziczek w styczniu Wycinek 56kgMój Największy Odyniaszek, waga na skupie 140 kg, grasował sobie na polu pszenicy po kukurydzy.. :)) aż ciężko było mi później zasnąć ... :))
Mój Największy Odyniaszek, waga na skupie 140 kg, grasował sobie na polu pszenicy po kukurydzy.. :)) aż ciężko było mi później zasnąć ... :))
autor: hunter krisautor: hunter krisautor: błażejautor: Rafaelloautor: Rafaello
Pierwszy Koziołek po zdaniu egzaminu na selekcjonera podarowany od Świętego Huberta... A ten Bandziorek plądrował pole po kukurydzy.....
autor: Rafaelloautor: Rafaelloautor: Tomskiautor: Tomskiautor: Tomski
autor: Tomskiautor: Tomskiautor: Tomskiautor: Tomskiautor: Tomski
Ostatnie 3 polowania począwszy od polowania wigilijnego dały mi ten tytuł. Pozdrawiam szanowną brać łowiecką. Darz bór. Z moją królową przed balem myśliwskim Predator to bardzo dobry wabik.Bardzo mocno poleca.Darz Bór koledzy.
autor: Tomskiautor: darzbórnik74autor: darzbórnik74autor: biakar78autor: GoldHunter
Prowadzący: kol Andrzej, Piotrek i łowczy
autor: Artonautor: Artonautor: Artonautor: Artonautor: Arton
Król polowania kol Andrzej z naszą DianąŻeby nikt nie myślał, że się obijamy ;) Kolega z sąsiedniego koła oddał strzał do dzika z wysokiej zwyżki około godziny 17. Na zestrzale znalazł mocno sfarbowany trop, którym wraz z drugim kolegą i jego psem podążali około kilometra. Po tym dystansie ze względu na porę nocną odpuścili. Strzelec zadzwonił do mnie i po opisie wyszło, że to mięsniowy postrzał i mobilna sztuka. Umówiliśmy się na 8.45 rano. 16 godzin po strzale przy świetle dziennym na zestrzale udało nam się znaleźć długi fragment kości i widać było, że postrzałek farbuje pod trop malując pniaki od góry. Podłożyłem Artiego jakieś 200 m od zestrzału, gdzie na drodze widać było wyraźnie sfarbowany trop. Od początku pracował luzem ponieważ podejrzewałem kilka kilometrów spaceru - w niedzielę i sobotę zaliczyłem ponad 15 km spaceru za dwoma łaniami i miałem już serdecznie dosyć łażenia po lesie. Wraz ze strzelcem obcinaliśmy autem łowisko liniami poruszając się za pracującym psem wg wskazań Astro. Po około 5 km poszukiwań Artus namierzył dzika w gęstych świerkach. Trzykrotne podejście do dostrzelenia zakończyło się fiaskiem, gdyż nie byłem w stanie dojrzeć zguby pod nawisem świerkowych gałęzi. Przy trzeciej zmianie miejsca schronienia dzik ustawił się między mną a Artim - w końcu był wykładany jednak o strzale nie było mowy ze względu na bezpieczeństwo psa. Dzikowi skończyła się cierpliwość i postanowił zmienić lokum. Przeniósł się kilometr dalej w młodnik świerkowy, gdzie po krótkim manewrowaniu udało mi się go dostrzelić. Postrzał tuż poniżej pachwiny prawego przedniego biegu. Bardzo bliski strzał z wysokiej zwyżki - efekt jak widać. Strzelec - myśkiwy z sąsiedniego koła - wziął poprawkę mierząc pod kręgosłup ale musiał zerwać strzał - innej możliwości nie widzę. Ten postrzał absolutnie nie zagrażał życiu. Dzik został podniesiony 16 godzin po strzale 6 km od zestrzału. Zdjęcie jest poglądowe - ma pokazać, że "obcierkę, wyliże się i czyste pudło" też można odnaleźć. Bardzo więc proszę wrażliwych o powstrzymanie się od niepotrzebnych komentarzy.Lubię polowania w dolinie Debrzynki - warunki są ciężkie ale widoki rekompensują trudy polowania :) Widok ze stanowiska :)Trzeci miot: Tato strzela dzika a ja lisa. W kolejnych pędzeniach Ojciec dokłada jeszcze dwa rudzielce i zostaje v-ce Królem Polowania
autor: Artonautor: Ławnyautor: Ławnyautor: Ławnyautor: błażej

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.