strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia działu: polowania



Godz. 18:30 na pole wychodzi łania z bykiem (14NOK). Są ode mnie około 170m, ale nie decyduję się na strzał, gdyż zmierzają wprost na mojego tatę. 5 min. później ciszę kniei przeszywa znany nam wszystkim odgłos uderzającej w tuszę kuli. Pierwsza w tym sezonie łania - 75 kg. Darz Bór Przez zielony bór ........biegnie sobie knur....... tupu tupu tupu tupu  biegnie se do punktu skupu........ przez zieloby bór  ......;-)Paśnik już w lesie :-)Planowana zamiana. Elementy poprzedniego zostały wykorzystane do budowy podsypu dla bażantów. Miejsce często odwiedzane przez zwierzynę. No i będzie jajecznica  na kaniach serwowana na śniadanie  po porannym wyjściu.
autor: gonsior28autor: BartOnautor: Felekautor: Felekautor: Felek
Po udanym polowaniu dewizowym św.Hubert wystawił mi tego selekta. Widziałem tego byka już wcześniej z  "dewizowcem" , lecz nie był nim zainteresowany. Dla mnie jest idealny.DB.  Koło łowieckie ''Ryś'' GorliceTen uśmiech tłumaczy wszystko.Niema jak zadowolony myśliwy z polowania.Tego byka wystawiłem myśliwemu dewizowemu na 20 m.Emocji i radości z jego strony nie było końca.  Koło łowieckie "Ryś" GorliceTo był trzeci dzień mojego polowania z '' dewizowcem"i drugi strzelony byk. Ten super sprzęt który trzyma w rękach na niewiele się mu przydał, do byka strzelał z kilkunastu kroków.Obydwa byki strzelone przez zagranicznego myśliwego dzieliła przepaść w wyglądzie zewnętrznym, zarówno w kolorze sukni jak i w budowie,pierwszy ważył 200 kg a drugi 140kg. Myśliwy zaskoczył mnie rezygnując z czternastaka jednostronnie koronnego ( o wieńcu szacowanym spokojnie na 8kg), ze względu na brak jednej korony.Tego samego dnia nie dostał ode mnie zgody na strzał do byka o podobnej masie wieńca i formie regularnego czternastaka w wieku max.8 lat. DB   Byki strzelone w Gorlicach koło łowieckie ''Ryś"
autor: Mario 1autor: Mario 1autor: Mario 1autor: Mario 1autor: Mario 1
Pierwszy dzień istnienia ścierniska po kukurydzy i pierwszy dzik na rozkładzie. Ładny, tłusty przelatek. Był z kompanem. Zachowywały się bardzo niespokojnie, zapewne ze względu na brak osłony po skoszeniu łanu. W końcu doleciały do nieskoszonej, ze względu na kałużę, łatki roślin na pniu. To pozwoliło mi na zbliżenie się do 30 m. Po 5 minutach wyszły na otwarte i jeden z nich został w ogniu.ego pięknego popołudnia na miejsce polowania dotarłem około godziny 18 , zostawiając samochód w lesie ,nieopodal trzcinowisk rozpościerających się równoległe do pięknej rzeki Drawy . Czas działał na moja niekorzyść , więc bardzo szybko ruszyłem w kierunku najbliżej położonej ambony, ambony której umiejscowienia totalnie nie lubię, ambony z której nikt nigdy nic nie strzelił. Trudno. Idę :-) Po przejściu 100 metrów w kierunku miejsca zasiadki, w odległości około 150 kroków pojawiła mi się łania. Pomyślałem „spoko” dobry wiatr, strzał z takiej odległości to zwykła formalność -ale nie dla mnie , z łatwo Dobry wiatr, warunki sprzyjające , można spróbować skrócić dystans do wg mnie strzału idealnego. Podczołgałem się na około 60 kroków- perfekcja. Kilka metrów prze de mną znajdował się fajny pagórek z którego mogłem oddać idealny strzał. Pomyślałem, to tylko 5 m , więc nie zrobi to wielkiej różnicy. Nic bardziej mylnego . Licówka której nie widziałem pokazała mi moje miejsce w szyku . Pierwsza moja myśl- kara św. Huberta za ignorancję.
Zrezygnowany poszedłem na ambonę , z myślami że już nici z dzisiejszego polowania .A jednak :-) Po kilku minutach z miejsca gdzie odprowadziłem wzrokiem uchodzącą łanie, wyszedł byk z kilkoma łaniami :-) Szybkie rozpoznanie , byk nadaje się do strzału . Decyzja prosta , nic tylko nacisnąć spust.
To nie takie proste. Poluje już 15 lat, a potrzebowałem dobrych kilku minut by uspokoić emocje, oddech , organizm do oddania strzału . Strzeliłem i byk zwalił się w ogniu.To chyba jednak nie była kara ;-)
Strzelając tego byka miałem wrażenie jak bym strzelał swojego pierwszego byka . To jest piękne, Te emocje :-) Nie mogę nie wspomnąć o chłopakach, którzy zawsze się cieszą z sukcesów .To właśnie OniBorsuk wielkości warchlaka. Waga 20 kg.Taki sobie borsuczek. Waga wskazała dobre 20 kg i to mój borsuczy rekord. Myślę, że o medal za czaszkę mogę być spokojny, teraz tylko kwestia jakiego będzie koloru.
autor: mariandzikautor: Pimoautor: Basior 1autor: fuksiarzautor: fuksiarz
Cuda  natury! 
W połączeniu z dziczyzną uczta dla podniebienia:-)Piękny piątkowy wieczór i piękna przygoda :-) 223 rem. Sako gamehead .223 rem znowu grzmi:-) niedzielna przygoda z ogromnym, 21 kilogramowym odyńcem:-)
autor: Lisiarz_Januszautor: Lisiarz_Januszautor: Felekautor: siemian89autor: siemian89
Pierwsze gęsi tego sezonu:-) Pieter jak zawsze zadowolony:-)Grusza daje pikne gruszki:-DByka pozyskałem we wrześniu br. Obwód nr 148 - Koło Łow. "Raróg" Katowice. Masa tuszy 190 kg. Forma 14 NJKPierwsze moje gęsi w życiu - białoczelne. Wspaniała przygoda i wielkie emocje. Wszystko dzięki Koledze Czarkowi z koła łowieckiego "Śniardwy" w Mikołajkach. Gęsi wylatywały z jeziora na ranku na żer. Tylko jeden klucz wyszedł na nas i oto efekt. Pierwszą trafiłem starszą gęś. Odbiła od klucza i siadła na łąkę. Za nią odbiło prawdopodobnie potomstwo, ale nie siadły obok postrzałka. Za chwilę jednak podleciały na strzał 2 młode sztuki, z których jedną spuściłem. Nie spodziewałem się, że to tak twarde ptaszyska. Pierwsze moje gęsi w życiu - białoczelne. Wspaniała przygoda i wielkie emocje. Wszystko dzięki Koledze Czarkowi z koła łowieckiego "Śniardwy" w Mikołajkach. Gęsi wylatywały z jeziora na ranku na żer. Tylko jeden klucz wyszedł na nas i oto efekt. Pierwszą trafiłem starszą gęś. Odbiła od klucza i siadła na łąkę. Za nią odbiło prawdopodobnie potomstwo, ale nie siadły obok postrzałka. Za chwilę jednak podleciały na strzał 2 młode sztuki, z których jedną spuściłem. Nie spodziewałem się, że to tak twarde ptaszyska.
autor: siemian89autor: siemian89autor: czarnyautor: mariandzikautor: mariandzik
Taki jesienny jenot " trafił się " na początek. Dzik 135 kg strzelony jako jeden z dubletu na rżysku po kukurydzy Dublet strzelony na rżysku po kukurydzy od lewej 135 kg i 103 kg.Pierwsza Łania Prosto od św. Huberta Darz Bór
autor: ketiw11autor: fuksiarzautor: slaw65autor: slaw65autor: Rożek94

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii działu: polowania

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.