strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



17-07-11 11:01
autor: tedii
17-07-11 11:01
autor: tedii
17-07-11 11:00
autor: tedii
17-07-11 11:00
autor: tedii
17-07-11 11:00
autor: tedii
 16-09-2011 GóraJest godzina 5.40, za mną 2,5h polowania, 5 widzianych lisów, 100% skuteczność strzelecka 0/0. Sprawdzam ostatnie pole, a właściwie remizę śródpolną. Przy znajomym krzaczku siedzą 2 lisy. Zaczynam podchodzić między polami wśród wysokich zbóż. W pewnej chwili wychodzi lis i tak szybko jak się pojawił, tak szybko zniknął. Idę dalej dochodząc do kartofliska, którym będę kontynuował skradanie. Jedynie na kolanach jest szansa, że rudzielce mnie nie zauważą. Po przejściu jakiś 30m mam dość. Odpoczywam i ze zdziwieniem patrzę na lisa, który wychodzi zza miedzy w odległości 4-5m. I ten zwiewa bez strzału. Ale to nic, ja mam przecież inne rude w głowie. Na kolanach niczym komandos pokonuję drut chroniący kartoflisko i zbliżam się do celu. Po kilkunastu metrach zauważam, że kawałek pola  jest świeżo zbuchtowany. Gdybym był godzinę wcześniej... Pokonuję kolejne metry. Nagle jak z pod ziemi wyrósł kaban, który stoi na ściernisku. Taki tam 35-40kg przelatek, ale z 1 warchlakiem. Jednak nie one mi w głowie, ruszam dalej. Po około kolejnych 50m jestem na końcu kartofliska i zaczynam obserwację rudych. Do mojej dwójki dołączył trzeci. Nie reagują na wab :( Dłuższa chwila obserwacji i już wszystko jasne, zajadają coś tam bliżej niezidentyfikowanego. Dłuższe czekanie nie ma sensu, w końcu i tak godzinę już się z nimi bawię w te podchody. Z trójki na polu został tylko jeden. Przyspiesznik, bezpiecznik i rudzielec pada w ogniu. Nim zdążyłem przeładować, drugi jak na zawołanie wychodzi z trawy i zaczyna jeść to coś w trawie. Kilkanaście sekund później pada drugi strzał, drugi rudy leży 40cm od pierwszego. Za trzecim nie czekam, wychodzę z ukrycia. Z lewej strony siedzi jeszcze inna kita, ale kierunek w stronę zabudowań skutecznie studzi zamiary. Podchodzę do rudych i widzę poza nimi szaraka... Wracam po auto i aparat. Jadąc już autem nagle ze zboża wybiega mi pies, duży pies. Kilka lat temu dokładnie w tym samym miejscu postawiły się na mnie 3 duże kunde. Obiecałem sobie wtedy, że żadnego już nie puszczę. Ten ma jednak łańcuch na szyi. Może to błąd, ale tylko go straszę. Fotka na pamiątkę i wracam z tego dziwnego, ale pełnego wrażeń i emocji polowania. Pora odespać krótką, 3 godzinną noc...Miot Jagów:)W okolicach Łeby, konkretnie na szlaku Łeba - Rąbka - Rezerwat "Ruchome Wydmy" (między Rąbką a wydmami, niedaleko wyrzutni rakiet; droga zamknięta dla samochodów, teren Śłowińskiego Parku Narodowego - więc to nie jest zagroda), można zobaczyć takie obrazki... Dwie "mamuśki" i 9 sztuk przychówku spokojnie pasły się, nie zwracając na nic uwagi.
17-07-11 10:57
autor: sumada
17-07-11 10:22
autor: Adrianooo
17-07-11 10:08
autor: friko
17-07-11 08:23
autor: rbanas1100
17-07-11 08:23
autor: rbanas1100
Były tak pochłonięte ucztą, że...... praktycznie nie dawało się uchwycić ich z podniesionym gwizdem.Nic im nie przeszkadzało, nawet "wataha" turystów... Lis - pies nr 2. Przy pierwszym nie miałem aparatu :(
17-07-11 08:23
autor: rbanas1100
17-07-11 08:23
autor: rbanas1100
17-07-11 08:23
autor: rbanas1100
17-07-11 01:54
autor: dupree
17-07-11 00:02
autor: koziol-wrc
16-07-11 23:59
autor: guszec
16-07-11 23:59
autor: guszec
16-07-11 23:59
autor: guszec
16-07-11 23:59
autor: guszec
16-07-11 23:59
autor: guszec
 pozyskane rzutem na taśmę w 2010 roku po pobycie dewizowca
16-07-11 23:58
autor: koziol-wrc
16-07-11 23:58
autor: koziol-wrc
16-07-11 23:12
autor: sauer8x68
16-07-11 22:12
autor: keram_j
16-07-11 21:46
autor: tedii
lustereczko powiedz przecie :)
16-07-11 21:46
autor: tedii
16-07-11 21:46
autor: tedii
16-07-11 21:22
autor: tedii
16-07-11 21:22
autor: tedii
16-07-11 21:22
autor: tedii

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.