strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



12-07-11 15:07
autor: bolek6633
12-07-11 15:07
autor: bolek6633
12-07-11 15:07
autor: bolek6633
12-07-11 15:07
autor: bolek6633
12-07-11 15:07
autor: bolek6633
 Po zdjęciu myłkusa kolegi prezo odżyły wspomnienia. Też kiedyś Hubert  po darzył "wyłamańcem".  pierwszy lisek w życiu strzelony rano z podchodu . Wyprawa miała na celu wypróbowanie skuteczności makiet grzywaczy na które mam zamiar zapolować za miesiąc (miejsca już wybadane, trasy przelotów , amunicja zakupiona pozostaje cierpliwie czekać) . Grzywacze podlatywały do makiet , kilka dało się oszukać podlatując do niech oraz rozsiadając się nad nimi na drutach. Po zakończeniu tej ,,zasiadki,, wracając w stronę domu zobaczyłem na jakieś 300m myszkującego lisa na koniczynie. kilkuminutowy podchód głośny bo musiałem podchodzić w rzepaku, wychylam się i... lisa nie ma ... wychodząc z rzepaku widzę uciekającego ile sił w stawkach na jakieś 30m . obydwie lufy załadowane śrutem 3,5mm. 1 strzał - lis pokryty , biegnie dalej , 2 strzał - to samo. stoję zdębiały patrzę za lisem jak pędzi w stronę kukurydzy, jednak ten po przebiegnięciu może 20m zaczyna zwalniać potykać się,po czym położył się w koniczynie jakieś 5m od kukurydzy .
12-07-11 14:44
autor: jaktia
12-07-11 12:36
autor: Mruva
12-07-11 10:44
autor: sauer8x68
12-07-11 09:35
autor: strzelec-11
12-07-11 09:35
autor: strzelec-11
Daniel też był : )Że też kurna 3 minuty wcześniej chmury przykryły niebo ;/ Gdyby tylko lepsze światło było...
12-07-11 08:52
autor: strzelec-11
12-07-11 00:06
autor: Adaśko78
11-07-11 23:00
autor: PłaczekM
11-07-11 22:56
autor: PłaczekM
11-07-11 22:50
autor: PłaczekM
Dzisiaj jeleniami Bór Darzył :)11-07-2011 W drodze na ambonę spotkałem koźlaka, który zaczął nawoływać matkę. Wykonałem parę zdjęć i wdrapałem się na ambonę. Rozłożyłem sprzęt na ambonie i zerknąłem w kierunku koźlaka. Zamiast koźlaka widzę w tym miejscu lisa. Wyszukałem tylko lukę w trawach i oddałem strzał. Lis obrócił się o 180 stopni i wpadł w malutki zagajnik. Po kilku minutach postanowiłem go w tym zagajniku podejść. Gdy wychyliłem się zza drzewa Lis leżał martwy w kotlince. Pomimo komorowego strzału przebiegł 30 metrów! porobiłem zdjęcia i usiadłem z powrotem na ambonie. Po kilku minutach w tym samym miejscu widzę kolejnego rudzielca. Sytuacja się powtarza przy czym w tym przypadku rudy zostaje w ogniu. (9 i 10)     Żuchwa czwartego.Czwarty....Czwarty tatowy...
11-07-11 22:45
autor: PłaczekM
11-07-11 22:38
autor: czarny zwierz
11-07-11 22:37
autor: PłaczekM
11-07-11 22:36
autor: PłaczekM
11-07-11 22:36
autor: PłaczekM
11-07-2011 Ten maluch przez swoje nawoływania kozy przywabił mi dwa rudzielce
11-07-11 22:21
autor: czarny zwierz
11-07-11 22:21
autor: guszec
11-07-11 22:21
autor: guszec
11-07-11 22:21
autor: guszec
11-07-11 22:21
autor: guszec
 pierwszy cap w tym sezoniebędzie zdobił moją ścianę
11-07-11 22:21
autor: guszec
11-07-11 22:13
autor: prezo
11-07-11 22:13
autor: prezo
11-07-11 19:56
autor: jurso
11-07-11 19:56
autor: jurso

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.