strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Dwaj przyjacieleSkromny pokot i zakończenie polowania Udekorowanie króla polowania przez prezesa koła Tak darzył św Hubert dla mnie i moich kolegów
21-12-10 20:36
autor: biakar78
21-12-10 20:36
autor: biakar78
21-12-10 20:36
autor: biakar78
21-12-10 20:36
autor: biakar78
21-12-10 20:36
autor: biakar78
 grudzień 2010
21-12-10 19:53
autor: barteks25
21-12-10 19:53
autor: barteks25
21-12-10 19:53
autor: barteks25
21-12-10 19:53
autor: barteks25
21-12-10 19:52
autor: hunter2224
Mój Tato z Kol.Andrzejem
21-12-10 19:50
autor: barteks25
21-12-10 19:50
autor: barteks25
21-12-10 19:50
autor: barteks25
21-12-10 19:50
autor: barteks25
21-12-10 19:50
autor: barteks25
 19 grudnia 2010. Trzeci dzień polowania dewizowego. Tego dnia Nodia i ja mamy nasz debiut - pierwszy prawdziwy postrzałek. Na miejsce zestrzału pojechałem razem z Kol. Adamem i z jego bawarem (Flet z Wilczewskich Wydm). Trop podjęliśmy razem z Nodią w miejscu które wskazał Kol. Zygmunt -  "Punkt czerpania wody". Farby na samym początku było sporo więc mogłem korygować ewentualne błędy suczki ale nie było potrzeby, szła jak po sznurku czasami przystając i patrząc czy za nią podążam. Po około 3 km dzik wszedł w młodnik świerkowy w którym zaczął kluczyć, pies i ja sam się tam pogubiliśmy. Po około 5 min znalazłem kropelki farby i ponownie podłożyłem Nodię na trop. Po około 100 m Nodia doprowadziła mnie do bardzo małego świerczka pod którym zalegał dzik, ale ja się tego w ogóle nie spodziewałem. Nodia podniosłą dzika i ruszyła za nim w gon, lecz po paru minutach wróciła. Złapałem otok i dalej podjąłem prace z Nodią ale to już była całkiem inna praca. Pies rwał do przodu czując dzika i nie odpuszczał ani na chwile (strasznie mnie zmęczyła). Po jakiś 2 km dotarliśmy do gęstego młodnika bukowego i sporej ilości gęstych jeżyn. Wiedziałem że gdzieś tu jest tylko gdzie???. W pewnym momencie Nodia zaczęła stanowić dzika, a ja zacząłem obchodzić gęste jeżyny. Nagle pierwsza wybiega Nodia a za nią dzik i widzę walkę. Nodia odskoczyła na chwilę dając mi okazję na dostrzelenie dzika. Okazało się że dzik postrzelony był w prawy przedni bieg.wracając z pracyCo do tematu "szarża dzika" z działu Edukacja. 
Tak właśnie zakończyłem staż kandydacki. (zdjęcie 2 dni po pierwszej operacji - 8cm ubytku nerwu strzałkowego, brak czucia i opadająca  stopa)
Dlatego nie są dla mnie śmieszne wątki "jak to dzik naganiacza podrzucał"
DB
21-12-10 18:00
autor: Dębczak
21-12-10 17:49
autor: cezetka527
21-12-10 17:15
autor: Gamrat20
21-12-10 17:05
autor: Kebas84
21-12-10 17:02
autor: Basior 1
21-12-10 12:43
autor: sizar
21-12-10 12:43
autor: sizar
21-12-10 12:43
autor: sizar
21-12-10 12:36
autor: sizar
21-12-10 11:59
autor: ARGO-3006
Polowanie wigilijne. Przed pierwszym pędzeniem...tak oto karmią się KOCHANE KRUKI.siedziałem na zwyżce 200 m dalejDrugi i czwarty dziczek to mój sukces. Zdjęcie z komórki więc takie sobie, pokot dopiero się szykuje. Tego dnia zostałem Królem Polowania :). Można gratulować.:)19.12.2010
taka swojska polna Bambi.. :))19.12.2010
.. rownie zafascynowana mna jak i ja nia..:))
21-12-10 11:31
autor: Felek
21-12-10 10:09
autor: afgan
20-12-10 23:27
autor: ULMUS
20-12-10 21:16
autor: a_dzik
20-12-10 21:16
autor: a_dzik

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.