strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Wczorajszy przelatek strzelony z podchodu o godzinie 17.20Piękność z CisnejKolejna "pełnia" i kolejny raz Św. Hubert okazał się jakże łaskawy. Godzina 21 strzelam pierwszego w życiu jenota. Po 22 ładny wycinek zostaje w ogniu. Sektor 3A/7
20-10-10 19:37
autor: żbik75
20-10-10 15:33
autor: kemor21
20-10-10 15:18
autor: dolek23
20-10-10 13:22
autor: rysioh
20-10-10 11:16
autor: Thor84
Byk pozyskany przez prezesa jest  ciekawy!!! Gratulacje od łowczego:)Dzięki łasce Św, Hubert w dniu 19-10-2010 przy plantacji kukurydzy udało mi się pozyskać pierwszego dzika mającego oręż . Waga odyńca na skupie 146 kg. Niestety w łowisku nie dysponowałem aparatem. 32...wyszedł z kukurydzy dopiero około 1.00..jeszcze było jasno...
20-10-10 09:57
autor: kewis80
20-10-10 09:17
autor: kowalski1976
20-10-10 08:51
autor: BartOn
20-10-10 05:03
autor: ARGO-3006
20-10-10 00:28
autor: sauer8x68
EgerMój pierwszy borsuk 19.10.2010Też z lipca 2010. Ta sama parka, co na poprzednim.
19-10-10 23:55
autor: rysioh
19-10-10 22:07
autor: mozart
19-10-10 21:13
autor: Dębowski
19-10-10 19:48
autor: rbanas1100
19-10-10 19:39
autor: koziol-wrc
Dzisiejsze spotkanie ze szlachetnymJesień, nie da się ukryć... trzeci dzik . 160 kg i tak oto powstaje kolejna nalewka z przepisu LOWIECKI.PL -tym razem PIGWA
19-10-10 19:04
autor: sliwa93
19-10-10 19:02
autor: sliwa93
19-10-10 15:45
autor: rysioh
19-10-10 15:29
autor: rospirska
19-10-10 14:18
autor: afgan
19-10-10 13:47
autor: adampietruczuk
19-10-10 13:47
autor: adampietruczuk
19-10-10 12:33
autor: TomekM
19-10-10 12:19
autor: ARGO-3006
19-10-10 11:28
autor: milysliwy20
Tym razem łańka i przelatek na pokocie :-) Wspólne polowanie u mnie w łowisku z Kol. Marcinem. Tak z grubsza, wychodzimy na skraj lasu o 21ej, dziki już są w pobliżu. Po kilku minutach wychodzą na pole pod dęby. Locha i 5 warchlaków -rezygnujemy ze strzału. Rozchodzimy się na umówione ambony po drodze ciesząc uszy odgłosami z kukurydzy. Marcinowi uchodzi jenot. Do 21.40 dziki były za plecami, ale wyjść na pole jakoś nie chciały. Za to lis sznuruje przed amboną. Takich jegomości nigdy nie puszczam więc zostaje w ogniu. Niechcący zakończyłem Marcina podchód sporej watahy dzików buchtujących w burakach. Po słabych 10 min wyjeżdzają na pole 4 przelatki między naszymi stanowiskami, zbyt daleko zarówno dla Kolegi jak i dla mnie. No nic, polujemy dalej. O 22.20 strzelam pierwszego w życiu borsuka. 2 śrutowe strzały tylko na chwilę uciszyły towarzystwo w kukurydzy. O 23ej pod amboną spacerują 2 byki jelania. O 23.30 schodzimy się w wyznaczonym miejscu i na pożegnanie z knieją idziemy sprawdzić stratowane pole kukurydzy. Z daleka słychać, że "ekipa" jest spora. 9 jeleni a pomiędzy nimi locha i 3 warchlaki. I tym razem odpuszczamy strzał do czarnego zwierza. Nie pozostaje nic innego jak pamiątkowa fotka i odliczanie czasu do kolejnego, wspólnego wypadu... (Opowiadanie "Oj dziło się, działo...)17.10.2010 - pierwszy dziczy dublet :)
19-10-10 11:06
autor: Robi19
19-10-10 06:16
autor: Adrianooo
19-10-10 00:51
autor: adam0990
19-10-10 00:18
autor: Kaśka85
19-10-10 00:18
autor: Kaśka85

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.