strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Płaskonosy.Płaskonosy.Piąty rogacz sezonu 2013/14 , jak ja to nazywam Myłkus 8N. Rogacz który ma za sobą conajmniej osiem wiosen. Waga zaledwie czternaście kilogramów.Ciężka praca miesiąc temu :-)..a oto jej owoce :-))
07-06-13 07:37
autor: rales
07-06-13 07:37
autor: rales
06-06-13 22:08
autor: krzysiek77
06-06-13 21:25
autor: rales
06-06-13 21:25
autor: rales
..a oto jej owoce :-))Pierwszy dziczek w sezonie wyczekany od ponad pół roku spotkany jak to zazwyczaj na polowaniu z myślą o innym zwierzu. Tym razem miał być rogacz i jakiś był tyle że mając go na 30 metrów w super gęstej mgle nie widziałem jego formy, licząc na to że mgła się rozrzedzić, lub chociaż na chwile odsłoni mi jego sylwetkę dając cień szansy na prawidłową ocenę. Niestety tak się nie stało, a i moja ponad godzinna cierpliwość stania jak słupek od pastucha już się kończyła z powodu nadmiernie milusińskich komarów. Rogaczowi też się znudziło zastanawianie co to za stwór w tej mgle i z pięknym szczekaniem rozpłynął się w niej jak duch. Cóż było robić zadzwoniłem do Taty który miał też wyskoczyć na polowanko w rejon obocznie i zabrać mnie stamtąd bo na 22 do pracy, a zbliża się 21, po telefonicznym ustaleniu gdzie kto jest i jak to mój ojczulek pierwsze co usłyszałem właśnie spłoszyłeś mi jakiegoś capa tym telefonem (jak zwykle nigdy nie wyciszy dźwięków). Po ustaleniu gdzie jest stwierdziłem że czas iść w stronę auta licząc że w którejś części łąk mgła jest rzadsza. Niestety jak to na polowaniu czas szybko mija, a pobyt umilał tylko wszędobylski dźwięk derkaczy i piszczących jak opętane czajek. Wszedłem na dróżkę gdzie wedle instrukcji Taty miał stać samochód, dałem mu jeszcze tylko znać że będę czekał pod olszyna przy wyjeździe licząc, że może jeszcze coś w łące która delikatnie się w nią  zagłębia pojawi się jakiś koziołek. Będąc w odległości około 120 metrów od auta zobaczyłem ruch w samosiewach które ktoś w tamtym roku podkrzesał jak się później okazało na moje szczęście, lornetka do oczu i  serce zaczyna szybciej bić dzik co fakt od razu troszkę i smutna mina duży kudłaty czarny, jak nic locha ocena ta po bardzo szybkim podchodzie okazała się słuszna, koło dzika kręciły się już dość spore warchlaczki. Jednak szczęście zaczęło mi sprzyjać bo mgła w tym miejscu jeszcze się nie rozpanoszyła, a z żyta na przeciwko wysznurowąły jeszcze dwie lochy, po mojej ocenie nie wyproszone, a z nimi trzy przelatki. Całe to towarzystwo rozpierzchło się po samosiewach każde pod "swoje" drzewo zaczynając buchtować. Szybki wybór przelatka chwila nerwów i czekania, aż się ustawi  w pozycji umożliwiającej oddanie strzał i rozbrzmiał huk wystrzału przerywający odgłosy dziczej kolacji i mącący cisze łąk spowitych mlekiem. Po strzale całe towarzystwo rozpierzchło się, a ja niestety nie widząc dokładnie efektu strzału i nie słysząc uderzenia kuli zostałem ogarnięty myślą pudła lub trafienia zamiast w dzika to w drzewo. Jak to wieczorem odległości są mylne, a drzewa wszystkie takie same. Poszedłem pod drzewo pod którym miał wedle mnie  być mój dzik gdzie niestety go nie było, ale po spojrzeniu około 20 metrów dalej po linii strzału pod innym jednak drzewem które przysłaniało to pierwsze drzewo, leżał mój pierwszy dzik w tym sezonie, nieduży przelatek płci męskiej na którym widać jeszcze ślady długiej zimy. Dzwoni telefon od  taty który myślał ze pewnie strzeliłem rogacza którego wcześniej wypłoszył mu mój telefon, ja jednak już z radością oznajmiam że strzeliłem dzika, jemu w tym momencie przebiegła locha z warchlakami. Później gratulacje ostatni kęs i złom oraz dalsza cześć polowania jeszcze szybki tel do pracy że nie zdążę na 22, i info do żonki żeby przyjechała z szwagrem po dziczka. Tutaj chciałbym podziękować swojemu bratu który wywiózł mnie na to polowanie, a tacie za pomoc i zwózkę do domu.  Darz Bór i przepraszam za podwórkowe szybkie zdjęcie. 05-06-2013Pierwszy rogacz w sezonie strzelony 19.05,2013 myłkusik w pierwszej głowieNa samym południu Szwecji żyją, oprócz rdzennego bielaka, zawleczone z Europy środkowej szarak i królik. Oba z niewielkim pozyskaniem, po kilkadziesiąt tysięcy sztuk rocznie.Dla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle..
06-06-13 21:25
autor: rales
06-06-13 21:25
autor: Szort
06-06-13 21:25
autor: Szort
06-06-13 21:22
autor: rales
06-06-13 21:19
autor: rales
Dla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle.. Gęś z prawej ma uszkodzone pióra pokrywy prawego skrzydła, sprawca nieznany: Orzeł?? Jenot?? Lis?? Ryś?? Rosomak??
Dla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle.. Najbliższa gęś ma uszkodzone pióra pokrywy prawego skrzydła, sprawca nieznany: Orzeł?? Jenot?? Lis?? Ryś?? Rosomak??
02-06-2013. Zdjęcie łączone z dwóch :-) żeby lepiej ocenić kozła.02-06-2013w końcu oficjalnie już Diana :)
06-06-13 21:19
autor: rales
06-06-13 21:19
autor: rales
06-06-13 19:34
autor: sumada
06-06-13 19:24
autor: sumada
06-06-13 19:05
autor: borowka
  8 i 9 dziczek  pozyskany podczas wieczornej zasiadki,jako  pierwszy dublet  przelatków w tym sezonie.. Znowu 8-eczka mnie nie zawiodła....Dzięki Roman za pomoc....Pozdrawiam..DB..Rajmund..Pierwszy lis strzelony  ze sztucera na polowaniu zbiorowym był rok 2005Kolejny bardzo mocny rogacz który zginął pod kołami samochody, przy poligonie. wiek 4 lata na mokro 620gDla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle.. Gęś z prawej ma uszkodzone pióra pokrywy prawego skrzydła, sprawca nieznany: Orzeł?? Jenot?? Lis?? Ryś?? Rosomak??
Dla pablo: Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle.. Gęś z lewej ma uszkodzone pióra pokrywy prawego skrzydła, sprawca nieznany: Orzeł?? Jenot?? Lis?? Ryś?? Rosomak??
06-06-13 18:13
autor: Rajmund Raczyński
06-06-13 16:33
autor: Pablo77
06-06-13 15:27
autor: marhunter
06-06-13 11:05
autor: rales
06-06-13 11:05
autor: rales
Dla pablo:
Tego lata gęsi bez przychówku to raczej wyjątek, a nie reguła. Pomogła sprawna redukcja jenotów. Nie mogę zrobic dobrych zdjęc rodzinnych - siedzą na bagnach, znacznie rozleglejszych, niż zazwyczaj - lało bardziej, niż zwykle..Selekt niestety troszke za daleko na strzał.Młode byki pasące sie na uprawie.
06-06-13 11:05
autor: rales
06-06-13 10:35
autor: marhunter
06-06-13 10:35
autor: marhunter
05-06-13 22:00
autor: Atom12
05-06-13 19:56
autor: pilus
 
05-06-13 19:56
autor: pilus
05-06-13 19:56
autor: pilus
05-06-13 19:56
autor: pilus
05-06-13 19:56
autor: pilus
05-06-13 18:18
autor: Pablo77

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.