strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



ósmak 55 cm.pierwszy raz w życiu takie coś znalazłem.....pozdrowienia...Darz Bór...
01-04-12 20:32
autor: ALF19
01-04-12 20:32
autor: ALF19
01-04-12 20:32
autor: ALF19
01-04-12 20:32
autor: ALF19
01-04-12 20:29
autor: ARGO-3006
...czeremchowa...wyśmienita..."niebo" w gębie...byłem trochę skrępowany bo dosiadłem się z pustą "gębą"...ale przyrzekam ,że to ostatni raz było...ale szybko mi przeszło  po skosztowaniu tych specyjałów...hehe...trudno było odmówić...to też nie daliśmy się długo prosić... 01.04.2012
01-04-12 20:29
autor: ARGO-3006
01-04-12 20:29
autor: ARGO-3006
01-04-12 20:29
autor: ARGO-3006
01-04-12 20:29
autor: ARGO-3006
01-04-12 20:26
autor: Pi0ter
Myślę, że to samiczka.Tak się kręciła, tak się wierciła, że to niemożliwe, żeby to był mężczyzna! ;-)pod orężlepiej wygląda z trofeum
01-04-12 20:12
autor: adampietruczuk
01-04-12 20:12
autor: adampietruczuk
01-04-12 20:03
autor: Urtica
01-04-12 20:00
autor: Bieszczadnik wes
01-04-12 20:00
autor: Bieszczadnik wes
pierwsze próby ze zwierzętami
01-04-12 20:00
autor: Bieszczadnik wes
01-04-12 19:51
autor: Jurek Napierała
01-04-12 19:51
autor: Jurek Napierała
01-04-12 19:51
autor: Jurek Napierała
01-04-12 19:51
autor: Jurek Napierała
i kolejny ósmak z tego roku do kolekcji :)
01-04-12 19:51
autor: Jurek Napierała
01-04-12 18:43
autor: Andrzej ZKL
01-04-12 18:43
autor: Andrzej ZKL
01-04-12 18:17
autor: Andrzej ZKL
01-04-12 18:14
autor: biskup17
Obserwowałem je około godziny, miałem nadzieję, że przejdą na pobliską łąkę i będzie okazja, aby je lepiej uchwycić. Minęło kilka minut i całą sielankę zepsuła grupa Qadów przejeżdżająca łąkę środkiem :-(( uciekło wszystko co żywe, a ja zniechęcony wróciłem do domu. ehhhh
01-04-12 18:11
autor: Denar
01-04-12 18:07
autor: Andrzej ZKL
01-04-12 18:07
autor: Andrzej ZKL
01-04-12 18:05
autor: Denar
01-04-12 18:02
autor: Yacow

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.