strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



15-01-12 14:01
autor: DamianR
15-01-12 14:01
autor: DamianR
15-01-12 14:01
autor: DamianR
15-01-12 14:01
autor: DamianR
15-01-12 14:01
autor: DamianR
 Pierwsze trofea14.05.2011. W ciągu dnia WZ, a wieczorem trzeba jechać na polowanie. Jadę rowerem, żeby nie było za ciężko to plecak zostawiam, biorę tylko karabin, bo pewnie i tak nic nie będzie. Zajeżdżam na miejsce, ładuje sztucer, a tu tylko jedna kula, no trudno. Zajmuję sobie miejsce na strasznie niewygodnej zwyżce i czekam co będzie dalej. Ok 21 zauważam dzika ciągnącego jakieś 100m ode mnie. Dzik biegnie, biorę za sztucer i prowadzę, gwiżdże, krzyczę, zareagował dopiero gdy kula przebiła jego łopatki. No i teraz mam problem, nie mam noża, latarki, amunicji. Szybki telefon do kolegi żeby po dzika przyjechał, podaję lokalizację, bo zaraz rozładuję mi się telefon. Czekam godzinie, nie ma go, nie zadzwonię bo telefon rozładowany. Czekałem tak do 24, nie przyjechał bo .... zapomniał. Dzik przelatek, wiszący i studzący się pod naszą myśliwską wiatą23.05.2011 Godzina 20 telefon od kolegi:
-Tomek gdzie jesteś?
-no jak zwykle na polowaniu
-bo bo bo tu są dziki, a ja bez broni, przyjadę po Ciebie
- no skorą są, to dobra
30 minutowy podchód, zakończony strzałem do tego oto przelatka. Stały sobie spokojnie i żerowały w dopiero co posadzonej uprawie leśnej, było ich 23 sztuki.
 24.12. ....... Zjadłem z rodzinką kolacje wigilijna, otworzyłem prezenty i ..... o 21.30 przyjechał kolega żeby zabrać mnie na polowanie. Rozgościliśmy się na ambonie na śródleśnej łączce i czekaliśmy. Około 23 koledze udało sie usłyszeć gdzieś na lesie dziki, ale zaraz towarzystwo ucichło. Zbliżała się północ, więc stwierdziliśmy, że już najwyższa pora wracać do domu, aż tu nagle na łąkę wybiega wataha 15 dzików, były za szybkie i kolega nie dał rady strzelić. Na nasze szczęście za pierwszą grupka podążały 4 spóźnialskie warchlaki....to jeden z nich.
15-01-12 13:52
autor: Cinek 85
15-01-12 13:52
autor: Cinek 85
15-01-12 12:29
autor: tomsojer
15-01-12 12:29
autor: tomsojer
15-01-12 11:53
autor: tomsojer
25.12 rok później. W drodze na ambonę spotykam na nęcisku sporego dzika, ale ten szybko daję nogę w krzaki. Wchodzę na gorę i czekam, nie mija 5 minut i na lesie słyszę dziki. Wyszedł jeden, mały pewnie warchlak, zachowuje się dość nerwowo więc nie czekam na resztę tylko łapię za sztucer, krzyż na łopatkę i bach. Dzik przyjęcia kuli nie zaznaczył i wskoczył w las. Czekam 15 minut, schodzę i idę na zestrzał. Brak farby, idę w miejsce gdzie dzik wpadł w las i .... jest farba na odcisku rapety, tylko  trop zbyt duży na warchlaka. Telefon do kolegi, że jest źle, dzik postrzelony a ja bez latarki. Kolega przyjeżdża za 2 godziny i szukamy, dzik leży 5metrów od ściany lasu. Wycinek 60kg, żuchwa z jednej strony złamana. 25.12 i znowu rok później :) Śniegu dużo, pogoda ładna, księżyc mocno świeci. O 17 wyjeżdżam z domu, ale do ambony nie dojadę, wiec trzeba kawałek iść (4 km). Spocony, zmęczony, ale w końcu jestem na ambonie. Siadam, czekam, cisza, ale o 19 słyszę łamanie gałązek. Wychodzi dzik, spory dzik. Odległość mała, ale on ciągle na sztych, więc czekam. Biorę broń do ręki i na moje nieszczęście uderzam w ścianę, dzik bierze nogi za pas, ale zatrzymuje sie przed ścianą lasu i wraca. Stoi teraz ładnie na połeć, łapie go w krzyż i pociągam za spust. Ale coś jest nie tak bo dzik był na wprost,  a zaraz po strzale słyszę łamanie gałęzi w lesie. Pierwsza myśl: do czego strzelałem? Szybko lornetka do oczu, jest, pisze testament. Ostatni kęs, patroszenie i trzeba czekać na kolegę który przyjedzie UAZem po dzika. Dzik-odyniec, szable 20 cm. Kolejny dzik strzelony tego sezonu z pod psów.Myślałem że sobe śpi okazało się ze jest martwyMyślałem że sobe śpi okazało się ze jest martwy
15-01-12 11:53
autor: tomsojer
15-01-12 11:53
autor: tomsojer
14-01-12 21:17
autor: calny
14-01-12 16:51
autor: skuter1233
14-01-12 16:51
autor: skuter1233
Pokot
/Łania ,cielak 2x i byk moje ;-)/14.01.2012
Ostatnia zbiorówka na jelenie i Święty Hubert dażył trypletem do jeleni.Trzecie królestwo w tym sezonie ;-)
Dziś zamiast parostków.14.01.2012Dziś zamiast parostków.14.01.2012
14-01-12 16:49
autor: sowland
14-01-12 16:49
autor: sowland
14-01-12 16:49
autor: sowland
14-01-12 16:47
autor: skuter1233
14-01-12 16:47
autor: skuter1233
Dziś zamiast parostkówW dniu dzisiejszym zamiast polować na bażanty wybralismy się z kolegom zbierać sidła, znależlismy szaraka na wnyku przeznaczonym na dzika, szybko oswobodzilismy  go,  cały i zdrowy wrócił na wolnosc Na zdjęciu widoczna jest linka w którą się złapał.Tyle do tej pory znależlismy :( problem jest i to duży.... Nareszcie śnieg,aczkolwiek Arze podobało się to troszkę mniej... ;)Melduję:wszystko przeczesane! ;)
14-01-12 16:47
autor: skuter1233
14-01-12 16:34
autor: Donkristof
14-01-12 16:34
autor: Donkristof
14-01-12 15:36
autor: canislupus4
14-01-12 15:36
autor: canislupus4
Szkoda, że wrzesień nie trwa cały rok!  ;-)Nareszcie sie udało:)
14-01-12 15:36
autor: canislupus4
14-01-12 13:50
autor: Karol
14-01-12 13:19
autor: dawidexx89
14-01-12 12:18
autor: sizar
14-01-12 12:18
autor: sizar

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.