strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Wigilia 2010
W tym roku oprócz bliskich obdarowałem również siebie :)Polowanie na zające 2010
Polowanie na zające w KŁ Darz Bór (Piotrków Trybunalski) - 18.12.2010Chwalisław-24.04.2010
Kilka fotek z wyprawy na zrzutyChwalisław
Kilka fotek z mojej wioski w której mieszkam,okolica jest piekna są malownicze krajobrazy,lasy w których można zbierać poroża,grzyby i owoce leśne.psy
29-12-10 11:39
autor: Sympatyk 87
28-12-10 23:50
autor: SkrzeQ
28-12-10 21:36
autor: Grzegorz77777
28-12-10 20:53
autor: Grzegorz77777
28-12-10 19:24
autor: Sebek
Zimowe dokarmianie w KŁ BÓBR
polowanie na lisa
polowanie na lisa
polowanie na lisa bażant
Poranne Odwiedzinymoje piesie
mix terierki
28-12-10 18:41
autor: Leśnik1
28-12-10 18:24
autor: preparator 1
28-12-10 18:16
autor: robson72
28-12-10 18:12
autor: ludus1991
28-12-10 16:03
autor: hubertus87
zwierzaki
polowanie z obiektywem..Dom myśliwego
Uliczka przy której stoi nasza siedziba otrzymała nazwę  Św. Huberta:)
Na stażu... (2009 - 2010)
polowania
28-12-10 15:47
autor: hubertus87
28-12-10 11:06
autor: pless58
27-12-10 22:56
autor: Diana.Aga
27-12-10 22:35
autor: Diana.Aga
27-12-10 19:52
autor: B.E.N.K.$
Chcą pomagać
Młody narybek - jestem z nich dumny. Nie tylko zastawione stoły , komputer i telewizor.Można polączyć przyjemne z pożytecznym. Dzieciaki same prosiły mnie o wyjazd i dokarmianie. DBGościnne polowanie
19.12.2010
Dziś się role odmieniły, to ja jestem gościem. Siadam na ambonie wskazanej przez Marcina. Z lewej strony (fot.1) rozciąga się spore pole, na którym tu i ówdzie widnieje pojedynczy krzaczek lub samotne drzewo. W oddali, na horyzoncie, znajduje się miasto budzące respekt przed oddaniem strzału w tym kierunku. Widok na wprost (fot.2) napawa większym optymizmem. Średnich rozmiarów łąka przysypana białym puchem daje pole do popisu. Dziewięć kresek poniżej zera, wiatr z prawej na lewą no i 2 wabiki w pogotowiu. Już je widzę jak sznurują przy tym rowie…
Po odczekaniu 30 minut zaczynam pierwsze wabienie. Tak jak zawsze, atak zakończony zdławieniem. Mija minuta, może dwie. W lornetce widzę jak rudzielec wychodzi z lasu i zasuwa do rowu, skręca w prawo i idzie do granicy lasu. Książkowy przykład. Za plecami przejeżdża pociąg, maskując wszelkie szmery podczas wyciągania broni. Szukam mykity w lunecie. W pewnej chwili wychodzi zza trzciny i sadzi wprost na ambonę. Przychodzi blisko. Wstaję aby oddać strzał, a rudy szykuje się do ucieczki. Za późno, przegrał najważniejszą bitwę w swoim życiu. Deszcz ołowianych drobin gasi płomień jego życia. Echo odbija się między drzewami, świadkami mojego sukcesu, świadkami jego porażki. Ponownie nastaje cisza. Jakiś czas później, w oddali pada strzał. Nie tylko ja mam szczęście w ten zimowy poranek.
Zaczyna świtać. Najwyższy czas na kolejne zaproszenie do gry o najwyższą stawkę. Dźwięk wabika rozchodzi się po okolicy. Cisza i wyczekiwanie. Minuta, dwie, trzy… Za plecami słyszę szmer. Odwracam głowę i widzę rudzielca, który siedzi pod drzewem. Pozostajemy w bezruchu sprawdzając siły swoich charakterów. Rudy nie wytrzymuje, wycofuje się z wolna. Idź. Za kilka chwil znowu się spotkamy... Czekając aż rudzielec oddali się, zauważam ruch w prawym narożniku lasu. Kolejny uczestnik naszej zabawy sznuruje wzdłuż lasu, a ja przygotowuję się do strzału. Jest już blisko, mija rów i siada pod lasem. Bach, poszła kula przeznaczenia. W lunecie widzę jak lis poszedł w górę niczym oparzony. Skacze dwa razy i w nogi, w stronę trzcin. Siada i liże stawkę dając mi czas na przeładowanie. Kilka chwil później przecina łąkę i sadzi do lasu. Ale co to, zatrzymuje się 2-3 metry przed nim, ponownie siada i pielęgnuje „łapę”. Delikatnie muskam język spustowy, a rozpędzona kula tnąca mroźne powietrze dochodzi celu. Obserwuję rudą kuleczkę leżącą pod lasem. Nie tracąc czasu idę po zwierzaki. Pierwszy leży w odległości 20 kroków od ambony, drugi nieco dalej, na 138-ym kroku. Zabieram mykitę spod lasu i kładę w miejscu strzelenia pierwszego. Pamiątkowa fotka (fot.3) i ruszam w stronę auta.
Na miejscu odbieram podwójne gratulacje. Mam również przyjemność wręczenia złomu przyjacielowi, który strzelił kozę. Jest 8:10, jedziemy na granicę sektorów.
Kilka minut później zostawiamy auto i ruszamy na podchód. Idę granicą rejonu, na który jestem wpisany. Śnieg pod butami trzeszczy niemiłosiernie. Bez szansy na strzał przesuwam się do przodu. Podziwiam okolicę, strzeliste świerki i małe choinki, górki i dołki. Wychodzę z jednego z nich. W oddali, na drodze, pasie się łania z cielakiem. Po chwilowej obserwacji ruszam dalej. Zgodnie ze wskazówkami Marcina, skręcam w prawo na drugim skrzyżowaniu. Podobno jest tu ciekawy kawałek kniei. Jakieś 30 kroków dalej dostrzegam ruch w krzakach. Staję w bezruchu. Powoli zaczynam lustrować. Koza skubie gałązki. Powolnie rozkładam podpórkę, szykuję się do strzału. Nie spieszę się, opóźniam tę chwilę. Jakże niewiele różni się koza od kozła, a mimo to strzał zupełnie inny. Jeden jest fascynującą przygodą, powodem do dumy i radości. Drugi niczym innym jak gorzkim obowiązkiem. Mija minuta, może troszkę więcej. Zgodnie z tradycją łamię iglastą gałązkę na ostatni kęs…
Dziesięć minut później ruszam dalej, tym razem na spacer. Więcej strzelać nie zamierzam. Mijam rów z wodą, kilka metrów dalej dostrzegam pojedyncze świerki. Chwila, ja tutaj już byłem. Rok temu, na zbiorówce, dokładnie pod tym drzewem strzeliłem rudzielca. Tym miłym wspomnieniem kończę dzisiejsze polowanie, wracam do auta, opuszczając ten przyjazny dla mnie rejon… 

P.S.
Trzy dni później, z tej samej ambony, strzeliłem kolejnego rudzielca, a widzianego w niedzielę spudłowałem śrutowym strzałem…
małe co nieco na świąteczny poczęstunek
zwierzaki
polowanie z obiektywemzimowe polowania
zimowe polowania
27-12-10 15:14
autor: kargulek
27-12-10 14:22
autor: Adrianooo
27-12-10 11:49
autor: zając1
27-12-10 11:23
autor: hubertus87
27-12-10 07:04
autor: kudłaty
Łowy 2010/2011
Zimowo:)
Taki wypadzik do lasu:)Polowanie Wigilijne
Polowanie Wigilijne w KŁ Darz Bór w Piotrkowie Trybunalskim.dziczki
Diabel nie dzikMsza Hubertowska-Piotrków Tryb- 11/2010 
Tradycyjnie w drugą niedzielę listopada od kilku już lat w Klasztorze OO. Bernardynów na uroczystej Mszy Hubertowskiej zbierają się myśliwi okręgu piotrkowskiego wraz z rodzinami. W tym roku w trakcie Mszy kapelan myśliwych okręgu piotrkowskiego ks. Marek Izydorczyk oraz gwardian Klasztoru O. Dawid otrzymali Srebrny Medal za zasługi dla Miasta Piotrkowa. Sztandar KŁ Darz Bór został udekorowany Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej. Po Mszy myśliwi wraz z rodzinami spotkali się w klasztorze na uroczystym obiedzie.
27-12-10 01:02
autor: viparo
26-12-10 21:44
autor: mateuszlowczy
26-12-10 11:42
autor: SkrzeQ
25-12-10 21:19
autor: topacz
25-12-10 16:47
autor: SkrzeQ
24.12.2010 r. dublet kol.Zbysława.
zrzuty 2010-2011
zrzuty 2010-2011Psiaki...
Polowanie Wigilijne KŁ DROP Poznań

Dnia 19.12.2010r w naszym kole odbyło się polowanie wigilijne. Na zbiórce każdy Kolega otrzymał ode mnie czerwoną czapeczkę:) Na ten pomysł wpadła moja żonka:) Aura tej niedzieli była wyśmienita. Parę stopni na minusie i zero wiatru. Dzięki Koledze Zygmuntowi, który "rzutem na taśmę" w ostatniej minucie ostatniego pędzenia strzelił cielaka mieliśmy pokot. Ale jak to wiadomo polowanie wigilijne ma służyć spotkaniu, złożeniu życzeń i koleżeńskiej świetnej atmosferze, w te szczególne polowanie rozkład zwierza jest sprawą drugoplanową. Wszystkim forumowiczom życzę Wesołych Świąt i Najlepszego w Nowym Roku!!

Darz bór!
Zimowe dokarmianie 2001/2011
Zimowe dokarmianie oraz "odkurzanie" okolicznych pól pokukurydzianych.
25-12-10 16:34
autor: Smyk"
25-12-10 14:25
autor: pronar1221
24-12-10 20:21
autor: Piotrek Bor
24-12-10 18:31
autor: FrYcU
24-12-10 15:58
autor: Roofi

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.