strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



Polowanie w Bagod - Wegry
Maly opis do polowania na Wegrzech.
Polowanie pedzone odbylo sie poczatkiem grudnia w miejscowosci Bagod 50km od Balatonu na Wegrzech. Zgrupa mysliwych (15osob) polowalem dwa dni. Do odstrzalu byly wszystkie dziki tez odynce i lochy, lanie, cielaki i byki szpicaki no i drapieznik. Maja plage dzikow i szkody kolosalne. Wyniki byly rozne ja mialem wynik sredni. Pierwszego dnia bylo 30 a drugiego 36 zwierzyny na pokocie. Swietnie to zorganizowali. Przyjeli mnie goscinie i po kolezensku. Z polowania jestem zadowolony. DBRóżne
Nowy bock w arsenle ...od Św. Mikołaja:)
Tegoroczny podarek od Św. Mikołaja.
Pierwsze pieszczoty .... ;o)
Piękny orzech kl. IV, prawdziwy glęboki grawur ze scenkami myśliwskimi + arabeska, lufy wentylowane, selektor.letnie poszukiwania
okazje
24-12-10 15:21
autor: Gero
24-12-10 13:41
autor: janek75
24-12-10 12:43
autor: Roofi
24-12-10 12:23
autor: kevin625
24-12-10 09:58
autor: a_dzik
brak tytułu - jak wymyślę to wpiszę
 Działo się to wszystko dawno dawno temu  w odległej galaktyce ......Pytacie czy te historie są prawdziwe Odpowiadam: Nie, nie wszystkie :-) Imiona i postacie są fikcyjne, a wszelka zbieżność z osobami prawdziwymi jest przypadkowa i niezamierzona, Pozyskana zwierzyna niekoniecznie jest moja ,zatem  wszelkie próby koncypowania  gdzie, kiedy , z kim i w jakim kole owa  zwierzyna została pozyskana    niebędą  odpowiadały  stanowi faktycznemu  ;-))) zdjęcia zamieszczane są  w przypadkowej i niechronologicznej kolejności   :-)))Stogi 10/11
Dnia 18.12.10r w Kł 28 DROP Poznań  polowanie  na drapieżniki .Na pokocie znalazły się cztery lisy. Polowanie zbiorowe w KŁ DROP Poznań
Dnia 12 grudnia myśliwi z Koła Łowieckiego DROP Poznań i zaproszeni goście stanęli na zbiórce do kolejnego polowania zbiorowego w tym roku. Piękna zimowa aura była tego dnia po naszej stronie.
         W czasie odprawy ślubowanie złożył mój młodszy brat Jakub, dla którego było to pierwsze polowanie w roli pełnoprawnego myśliwego. Mimo mrozu atmosfera jak zawsze była wyśmienita a w czasie "ostatniego miotu"  była możliwość rozgrzania się przy różnego rodzaju napitkach. 
        Na pokocie znalazło się 6 dzików. Królem polowania został Kolego Mariusz strzelając ładnego przelatka, w dodatku pierwszego na polowaniu zbiorowym, 1 vice Królem Kolega Robert strzelając jednego dzika 2 vice Królem został zaproszony gość Kolega Zygmunt, który pozyskał również jednego dzika. Św. Hubert darzył również forumowemu DamianowiR. Koledze Antkowi i Koledze Michałowi.

Darz bórZimowy Snajper 2012' :D
daniele - Zawoja
23-12-10 18:33
autor: BartOn
23-12-10 16:52
autor: DamianR
23-12-10 15:16
autor: FrYcU
22-12-10 21:23
autor: jager aus Preussen
22-12-10 18:29
autor: tomanet
luneta
Kahles CBX 3-12x56 krzyż 4NPMigawki
Ptasia stolówka
Zimą zawsze dokarmiamy ptaki a karmnikach koło domu. Nasza zbiorówka
W dniu 19.12.2010 odbyło sie polowanie zbiorowe. Zrobiliśmy cztery mioty, z czego w jednym tylko nie było dzików. Ostatni miot okazał sie super. Padło w nim 8 dzików a w sumie strzliliśmy 9 dzików i lisa. Jak zwykle łowczy zadbał o to, aby polowanie odbyło sie z zachowaniem tradycji i obyczajów łowieckich.18.12.2010
Polowanie wigilijne w KŁ''Wieniec'' Mirosławiec. Trzy mioty, trzy warchlaki i wycinek.
22-12-10 15:10
autor: Bulson1987
22-12-10 15:00
autor: Maciej-Niko
22-12-10 13:52
autor: k@j@
22-12-10 11:33
autor: wosiu
21-12-10 22:13
autor: Birkut
przygotowania do świąt a'la myśliwy
wierni towarzysze każdego polowania
Polowanie Wigilijne
Polowanie Wigilijne 19.12.2010rPostrzałki
Pierwszy raz byłem Królem Polowania :)
Skąd on wie takie rzeczy dzień wcześniej ?!

Przed domkiem myśliwskim rejwach i radosne podniecenie. Polowanie Wigilijne. Przyjechali wszyscy Koledzy, których nie zatrzymały żony, obowiązki, choroby, śnieżyce oraz inne mniej lub bardziej ważne przeszkody. Atmosfera wspaniała, podniosła, wesoła. Dziś przełamiemy się opłatkiem, dziś siądziemy do wspólnej wieczerzy, dziś zapolujemy na grubego zwierza. Aura cudowna i prawdziwie zimowa. Cała knieja przykryta białym całunem , niewielki mróz iskrzy na śniegu i chrzęści pod nogami .
Najlepsi łowcy w Kole utrzymują, że las pełen zwierza . „ Mamy u nas wesele , są co najmniej trzy watahy, ho, ho … a wczoraj w nocy mogły przyjść jeszcze dwie od sąsiadów, kto wie ! ” – podkręca atmosferę Andrzej , znakomity tropiciel i strzelec. 
Zbiórka, niby normalna jak zwykle, ale wszystko jakby bardziej uroczyście. Prezes koła udziela jeszcze raz „namaszczenia”: „ Przypominam Kolegom - bezpieczeństwo, spokój, troska o nagankę, strzelamy dzisiaj tylko do dzików i lisów etc , etc, etc … „ . Wiemy , wiemy, zaczynajmy już .Wszyscy kręcą się niecierpliwie w radosnym oczekiwaniu. Koniec zbiórki. Pieski jazgoczą. Jedziemy w knieję. 
Pierwszy miot. Tu stoją najpiękniejsze świerki.  Ciężkie łapy śniegu przyginają je do ziemi. Zieloni, szczupli, zazwyczaj strzeliści bracia świerkowie, dzisiaj, okutani w grube białe kożuchy, bardziej podobni są do przygarbionych starców niż do leśnych janosików. Cisza. Zaczyna padać śnieg. Cisza robi się jeszcze głębsza , wręcz wciągająca … . Zatapiam się w ciszę…. . Trzask gałązki wywołuje natychmiastowy ruch głowy. Jaskrawa kamizelka naganiacza. Miot pusty . Naganiacze wychodzą na linię. Ha ha ha , gdzie te dziki Panowie , gdzie te dziki , gdzie te watahy ?. Napięcie opuszcza wszystkich , zaczynają się tłumione śmiechy i rozmowy. Rozładowujemy broń i wracamy do samochodów.
Drugi miot. Znów to samo. Przede mną kraina baśni, kraina Kaja i Gerdy, Białego Kła i Bałabuszki. Znów mnie wciąga. Znów szybuję … . RUCH !!!.  Oczy reagują błyskawicznie, broń ożywa … . Rozluźnienie. To tylko pieski, nasze kochane pieski. Uśmiechnięte psie pyski  wyłaniają się z gąszczu,  łopocząc różowymi flagami jęzorów.
Trzeci miot. Śnieg wali solidnie, naciągam kaptur. Trrrach !. Gdzieś za mną , pęka konar przygnieciony białym szaleństwem . Puuffff ! , spada ciężka pacyna śniegu. Knieja milczy zatopiona w zimowym śnie. Sylwetki naganiaczy wyłaniają się na linii jak czerwone kwiaty. Nawet ich nie słyszałem.
Czwarty miot. Prezes rozprowadza . Stawia mnie na rzadkiej dębinie a przede mną jedyny wątły krzak w całej okolicy. „Ale stanowisko..”, myślę sobie, „…wszyscy stoją jak ludzie a ja na tej patelni jak śwanc na weselu”. Trudno. Staję, ładuję kniejówkę. Słyszę delikatny, metaliczny wślizg nabojów w komory. Lubię ten dźwięk. Pstryk! . Hak zaskakuje, klucz wraca na swoją pozycję. Śnieg pada już bardzo skromnie, powoli ustaje, ogarnia mnie lekka senność . Strącam śnieg z lufy , oczyszczam niespiesznie muchę i szczerbinkę. „ Jaki tu spokój nananana, nic się nie dzieje nananana … „ – przypominają mi się słowa jakiejś przyśpiewki. 
Granie psów w odległym młodniku elektryzuje. Ostro grają. Dziczo !.  Podkładacz, Pan Jasiu, jest mistrzem w swoim fachu. Psy ma ułożone tylko na dzika. Dwa, niemalże identyczne biało-czarne foksteriery i jeden czarny „fokso-coś”  wyglądający jak wyrośnięty jag. Pieski grają coraz intensywniej, sójki odpowiadają dramatycznym wrzaskiem. Zmieniam szybko śrut na brenekę. Czekam napięty, czujny. Pieski grają nieustannie… . Nagle na flance słychać długo wyczekiwane baaach !, baaach! ,baaach!.... Wypchnęły , kochane pieseczki, wypchnęły watahę. Kanonada nie ustaje. Koledzy na sąsiednich stanowiskach podobnie jak ja, ożywieni , wpatrzeni w zaśnieżoną knieję, przygarbieni w czujnym skupieniu. Cisza. Znów cisza, lecz tym raz ta specjalna cisza, taka krótka cisza napięta jak struna i wibrująca gdzieś z tyłu głowy. JEEEST !!!. Dzik sadzi na Kolegę po lewej. Bryzga na boki śnieżny pył , zjeżony chyb pruje śnieżną toń jak płetwa rekina. Andrzej składa się płynnym ruchem. Strzał !. Dzik gwałtownie skręca i grzeje w moją stronę . Kolba ląduje w dołku. Muszka na gwizd, prowadzę … trrrraaach !!! Kula poszła. Nie widzę efektu . Prowadzę …. trrrach !!! . Dzik pędzi . Cholera , brenekę też spóźniłem ?!  Pudło ?! . Dzik pędzi. Nagle zwalnia i wiotczeje. Pada zadem w śnieg , gwizd trzyma jeszcze w górze, jeszcze walczy … . Widzę jak szybko uchodzi z niego życie. Uspokaja się . Nieruchomieje. 
Emocje powoli opadają . Ufff !. Prezes stoi z prawej strony, podnosi kciuk , pod lisią czapą wesoła twarz. Andrzej, sąsiad z lewej, uśmiechnięty pod wąsem szeroko, głosi wszem i wobec : „Też strzelałem młody , też strzelałem, jeszcze się nie ciesz za mocno …” . Jeszcze się nie cieszę za mocno, ale już nie mogę wytrzymać żeby nie skakać z radości. Zapalam papierocha. Stoimy ciągle na linii, ciągle słychać strzały, pędzenie jeszcze nie skończone. Wtem …!  Kolega z lewej robi palcem helikopter i pokazuje na wprost …. Coś chodzi daleko na dole pod młodnikiem. Zamieramy znów w oczekiwaniu. Broń w pogotowiu . Cisza. Czekanie … . Nic nie ma  . JEEEST !!!  Dzik wypada niespodziewanie. Znów wprost na Andrzeja. Andrzej strzela . Dzik, błyskawicznie skręca i gna w moją stronę. Fontanny śniegu tryskają spod rapet zwierza. Przez mgnienie oka widzę błyszczące ślepia, zaśnieżony gwizd i nastroszony chyb. Składam się, prowadzę, mijam łeb  …. trrrach !!!.  Poszła kula. Dzik sadzi dalej , nawet nie drgnął, nie zaznaczył … trrrrach !!! , poprawiam breneką. Dzik pada jak podcięty. Pisze testament. 
Nie mogę uwierzyć, rozglądam się dookoła jak w transie. Po lewej i prawej uśmiechnięte wesołe gęby Kolegów. Pokazują uniesione kciuki. 
Mam dwa dziki . Hurrraaa !!! . Strzeliłem dwa dziki w jednym miocie. Serce dopiero zaczyna walić jak oszalałe. W kolanach „mrówki”.
Pierwszy raz na zbiorówce strzeliłem dzika. Ba, nie jednego dzika !. Walnąłem dwa dziki !. Święty Hubercie dzięki !!!. Podchodzą Koledzy, naganiacze, podają łapska, gratulują, poklepują po plecach. Odbieram to wszystko jak przez mgłę. Nie mogę oderwać oczu od dzików. Już je zapięli na linki, schwycili za biegi . Już wędrują na miejsce zbiórki. Gwar , ruch, wrzawa … . Na flance padły jeszcze trzy dziki i lis. Gorące rozmowy, uwagi,  opowieści… .
Na końcu podchodzi mój łowiecki mistrz, Kolega Andrzej. Gratuluje i przypomina :  „Mówiłem wczoraj że zrobisz dubleta, mówiłem?. Hahaha.  „.  Śmieje się głośno, widzę że jest zadowolony. Uczy mnie polowaczki. Ściskam jego rękę i dziękuję za gratulacje. Skąd on wie takie rzeczy dzień wcześniej ?!.
Tego dnia w tym samym miocie Andrzej  stał na flance. Jak zwykle strzelił lisa. Jak zwykle w skoku. Jak zwykle ze sztucera 8x 57 . Jak zwykle nikt nie wie jak on to robi.
Tego dnia , 18 grudnia 2010 , na Polowaniu Wigilijnym zostałem Królem Polowania. Pierwszy raz w życiu. Tego co wtedy czułem, nie da się opisać słowami.
21-12-10 21:54
autor: Fabia
21-12-10 21:36
autor: Fabia
21-12-10 19:50
autor: barteks25
21-12-10 18:00
autor: Dębczak
20-12-10 23:27
autor: ULMUS
dziki 2010
ZWIERZYNA
MÓJ TOWARZYSZ ŁOWÓW
Mój posokowiec bawarski ,,TROP''POLOWANIA ZBIOROWE
Zdjęcia z polowań zbiorowych.SEZON 2010/2011
Zdjęcia z sezonu 2010/2011
20-12-10 17:58
autor: Fedziu
20-12-10 17:39
autor: Grrzegorz
20-12-10 17:34
autor: Grrzegorz
20-12-10 17:17
autor: Grrzegorz
20-12-10 17:11
autor: Grrzegorz
Polowania
WYSTAWA ŁOWIECKA W ZAMKU KSIĄŻ.
Polowanie Wiglijne Sekcji Łowieckiej UP
Pierwsze polowanie
Zdjęcia z mojego pierwszego polowania zbiorowego, podczas którego św. Hubert podarzył umożliwiając strzelenie pierwszej zwierzyny - dzika warchlaka. Polowałem gościnnie w zaprzyjaźnionym kole, przez co radość była jeszcze większa. Obowiązkowo pasowanie myśliwskie, które na twarzy pozostawiło mało czystej skóry ;-) Emocje były spore, aura zimowa dopisała, wiec zbiorówka udana w 100%. Darz Bór!Po 10 latach....
....Bylismy jednym z pierwszych Kół nie tylko na opolszczyźnie,  które przestało polować na zające 10 lat temu...W tym roku  postanowilismy  sprawdzic  jakie efekty  przyniosła nasza  praca przez te lata organizując polowanie...Pogoda była wspaniała,-15  stopni,silny zacinający wiatr ze sniegiem....13 mysliwych, pokot... 14 zajecy i 2 warchlaki....W następnym roku wpuscimy do łowiska 50 sztuk...warto...bo rodzimy zając jest mocny...czeka nas ogrom pracy....
20-12-10 14:46
autor: Brechacz
20-12-10 13:20
autor: KamilNK5
20-12-10 13:18
autor: Adrian89 (BT)
20-12-10 12:09
autor: MarHel
19-12-10 22:37
autor: ARGO-3006

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.